Inwestorzy zainteresowali się wczoraj papierami notowanej na MTS Ce-To spółki, która zajmowała się usługami leasingowymi. Wartość obrotu przekroczyła 100 tys. zł, zaś właściciela zmieniło 1,3 mln papierów (choć to tylko 0,33 proc. całego kapitału). Dzięki temu kurs akcji poszybował w górę o 84 proc., do 60 groszy.

Papiery zyskały po tym, jak zarząd firmy ogłosił plan obrad najbliższego walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Zapowiedziano głosowanie nad nową emisją akcji z wyłączeniem prawa poboru oraz emisję obligacji zamiennych. Spółka chce przy okazji obniżyć wartość nominalną istniejących walorów. Walne zgromadzenie, do którego dojdzie 7 lipca, ma też podjąć decyzję w kwestii "sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa". Wiesław Mazur, prezes Leasco (i jeden z głównych akcjonariuszy spółki), nie znalazł wczoraj dla nas czasu. Na razie trudno powiedzieć, czego częstochowska firma chce się pozbyć i kto mógłby być nabywcą zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Nie wiadomo też nic o konkretach planowanych emisji papierów.

Leasco od pewnego czasu nie prowadzi działalności operacyjnej z powodu braku środków finansowych. Ma wypowiedziane kredyty. Obecnie spółka realizuje upadłość w postępowaniu układowym. W marcu jeden z wierzycieli zgłosił do Sądu Rejonowego w Częstochowie wniosek o uchylenie układu.