Można przypuszczać, że wczorajsze wydarzenia na światowym rynku walutowym zadecydują o kierunku zmian notowań w najbliższych tygodniach. Kurs eurodolara wybił się w dół z ponad trzytygodniowej konsolidacji. Wsparcie na poziomie 1,27 USD zostało z łatwością przełamane, w efekcie czego kurs EUR/USD znalazł się po południu nawet poniżej 1,26 USD. Szerokość wspomnianej konsolidacji była na tyle duża (ok. 2,5 centa), że dalszy spadek przynajmniej do 1,245 USD jest bardzo prawdopodobny. Na korzyść dolara zaczyna działać zmiana nastroju rynkowego. Impulsem do wyprzedaży euro stała się mniejsza od oczekiwanej podwyżka stóp procentowych w eurolandzie oraz lepsze, niż się spodziewano, dane z amerykańskiego rynku pracy (które są kolejnym argumentem za czerwcową podwyżką stóp w USA). Skokowe umocnienie dolara względem euro przełożyło się też na nasz krajowy rynek. Kurs USD/PLN podskoczył do blisko 3,14 zł. Z uwagi na możliwe dalsze osłabienie EUR/USD, na tym prawdopodobnie jeszcze nie koniec strat złotego względem amerykańskiej waluty.