Włoski potentat energetyczny kupił już najbardziej zyskownego dystrybutora energii elektrycznej i do końca 2010 r. w Rumunii zainwestuje dodatkowo 380 milionów euro.
Fulvio Conti, dyrektor generalny Enela, uważa, że jego firma w Rumunii osiągnęła już optymalną pozycję. Po zakupie Electrica Muntenia Sud kontroluje jedną czwartą rynku.
Prawdopodobnie największa włoska firma energetyczna, która za tego dystrybutora zapłaciła 820 mln euro, nie będzie już dokonywała dalszych zakupów w Rumunii. Dwa lata temu kupiła 51 proc. udziałów w Electrica Banat i Electrica Dobrogea.
W Electrica Muntenia Sud ma 67,5 proc. udziałów. Ten dystrybutor obsługuje ponad milion odbiorców energii, w tym także w stołecznym Bukareszcie. W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży wzrosły o 40 proc., do 391,6 mln euro, a zysk wyniósł 24,7 mln euro, wobec straty 8,3 mln euro rok wcześniej.
W tym roku Enel zainwestuje tam 80 mln euro, czterokrotnie więcej niż w poprzednim. Przede wszystkim zamierza zmodernizować sieć przesyłową, by poprawić jakość usług. Włoska firma chce także uczestniczyć w budowie dwóch reaktorów atomowych.