Producent płytek ceramicznych spodziewa się w tym roku znaczącej poprawy sprzedaży i zysku. Zdaniem Pawła Górnickiego, wiceprezesa spółki, drugi kwartał tego roku jest na razie nie najgorszy. Twierdzi, że wyniki będą lepszy od zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku. W II kwartale 2005 r. grupa Nowej Gali miała 20,58 mln zł przychodów i 0,3 mln zł straty netto.
Wiceprezes Górnicki zapewnia, że nie ma zagrożenia dla realizacji prognozy. Zarząd zakłada, że skonsolidowane przychody wyniosą w tym roku 125 mln zł. Grupa ma zamiar wypracować 13,5 mln zł zysku netto. W ubiegłym roku Ceramika Nowa Gala nie zrealizowała skorygowanej w dół prognozy i miała ostatecznie 95 mln zł przychodów i 4,77 mln zł zysku netto. W raporcie z 2 czerwca analitycy biura KBC Securities prognozują natomiast, że Nowa Gala wypracuje 12,7 mln zł zysku netto i 117,6 mln zł przychodów.
Uruchomiony w ubiegłym roku nowy zakład powiększył moce produkcyjne spółki o 65 proc., do 4,7 mln mkw. rocznie. Fabryka przystosowana jest do produkcji droższego gresu wysokiej jakości. Jednak, żeby wykorzystać nadmiar mocy, wytwarzano w niej w ub.r. głównie produkty z niższej półki. Zdaniem zarządu, oddanie fabryki powiększyło koszty i wpłynęło negatywnie na wyniki grupy. Zarząd Ceramiki Nowa Gala zapewnia, że w tym roku dodatkowe moce mają zostać w pełni zagospodarowane, a fabryka będzie produkować, zgodnie ze swoim przeznaczeniem, głównie droższe płytki.
Ceramika Nowa Gala miała też w planach budowę trzeciego zakładu. Na razie odłożyła jednak ten zamiar na bliżej nieokreśloną przyszłość.
W 2005 r. eksport stanowił 30 proc. przychodów spółki. Głównymi odbiorcami gresu produkowanego przez zakład z Końskich są Niemcy, Rosja i Ukraina. W tym roku udział sprzedaży zagranicznej w przychodach ma wzrosnąć do ok. 40 proc. Spółka zamierza aktywnie wspierać eksport, głównie do krajów europejskich.