Ponad połowa Polaków przeznacza w dni powszednie na rozmowy z telefonów stacjonarnych mniej niż 5 minut. W weekendy rozmawiamy więcej, ale tylko niewielki odsetek poświęca na to więcej niż 30 minut na dobę - wynika z badania OBOP o znaczeniu telefonów stacjonarnych w życiu Polaków. Sondaż zleciła firma UPC.
Trzy czwarte ankietowanych w sondażu twierdzi, że stara się przez telefon jak najszybciej załatwić konkretną sprawę. Tylko ok. 20 proc. deklaruje, że lubi sobie "pogadać". Jak się okazuje, decydujący wpływ mają nie ceny, lecz przyzwyczajenie. Na związek pomiędzy czasem trwania rozmowy a jej kosztami nie zwraca bowiem uwagi 47 proc. Polaków. Przeważnie są to kobiety, ponieważ rozmawiają więcej niż mężczyźni, którzy preferują krótkie, trwające mniej niż 5 minut, rozmowy.
Jak pokazuje badanie OBOP, więcej o kosztach rozmów myślą osoby zamożniejsze niż uboższe. Tak postępuje 21 proc. osób z dochodami na poziomie powyżej 3 tys. miesięcznie, a 17 proc. osób z dochodami w przedziale 2,5-3 tys. zł. Okazuje się także, że przy równoległym posiadaniu telefonu komórkowego i stacjonarnego, mniejszą uwagę zwracamy na koszty korzystania z tego drugiego.
Według analityka rynku telekomunikacyjnego Michała Marczaka z DI BRE Banku, badania potwierdzają, że klienci coraz bardziej koncentrują siź na "komórkach". - Decyduje o tym między innymi zmiana stylu życiu, powodująca, że coraz mniej czasu spędzamy w domu. Telefon komórkowy mamy przez większość dnia przy sobie, podczas gdy od telefonu stacjonarnego jesteśmy odcięci - powiedział analityk.