Pozytywną opinię o dokumentach spółki Action, eCard i Famur wyraziła wczoraj Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Od początku roku zostało zatwierdzonych już 13 prospektów, jednak dzisiaj debiutują na parkiecie papiery dopiero siódmej spółki. Jest nią Mispol. W pierwszej połowie ubiegłego roku giełda wzbogaciła się o 18 nowych spółek. W tym roku dotyczyło to do tej pory (oprócz Mispolu) firm: North Coast, Cash Flow, Sfinks, Eurofilms, Bankier. pl i Pamapol. Cztery z nich zadebiutowały w tym miesiącu.
Duże zainteresowanie
Mimo dekoniunktury na rynku wtórnym, rynek pierwotny ma się dobrze. Wskazują na to wysokie redukcje zapisów na akcje spółek wchodzących na giełdę. Niektóre sięgają nawet 90 proc. Oznacza to, że inwestorzy składali zlecenia kupna na dziesięciokrotnie większą liczbę walorów - niż była oferowana. Niemniej wraz z pogłębiającą się korektą na warszawskim parkiecie malał także wzrost kursów akcji podczas pierwszych notowań. O ile prawa do akcji (PDA) North Coast i Cash Flow zwyżkowały o ponad 20 proc. na otwarciu, o tyle PDA Eurofilms już tylko o 5 proc. Sfinks nie zanotował w ogóle żadnej zwyżki, a kurs Pamapolu wzrósł jedynie o 0,9 proc. Mimo to spółki wybierające się na giełdę nie narzekają na brak zainteresowania ze strony inwestorów. - Oferta Inwestu Consulting sprzeda się bardzo szybko - mówi Mirosław Stępień z BM BISE, które prowadzi zapisy na akcje spółki.
Redukcja cen
Spółki, które mają w najbliższym czasie zadebiutować na giełdzie, przyznają, że ogólna sytuacja na rynkach kapitałowych zmusza je do emisji walorów po niskich cenach. Ma to zachęcić inwestorów do uczestniczenia w ofertach. Potencjalni kupcy mogą liczyć na spore dyskonta.