Reklama

Droga do odzyskania pieniędzy jest kręta

Klientów, którzy wypowiedzieli umowę WGI Domowi Maklerskiemu, było siedmiuset, a nie tak jak twierdzą przedstawiciele firmy - kilkudziesięciu. To nie jedyne przekłamanie, z jakim spotkał się zarządca przymusowy tej spółki

Publikacja: 23.06.2006 07:24

Sąd podzielił wniosek wierzycieli WGI Domu Maklerskiego i ogłosił upadłość spółki. Na rozprawie nie byli obecni członkowie zarządu brokera. Sąd nie zgodził się, aby - jak chciał przedstawiciel WGI - rozprawę upadłościową utajnić. Wniosek WGI uzasadniło ochroną tajemnicy zawodowej.

Zarządca: brak dokumentów

i nieścisłości

Zarządca przymusowy, podobnie jak klienci biura, miał kłopoty z uzyskaniem rzetelnych informacji od pracowników WGI. Jak stwierdził, zarząd spółki przekazywał mu nieprawdziwe informacje, a na część pytań ani członkowie zarządu, ani główna księgowa nie potrafili odpowiedzieć.

Nieprawdziwe były informacje, że tylko kilkudziesięciu klientów WGI DM zdecydowało się na wycofanie środków i rozwiązanie umów. - Z dokumentacji wynikło, że takich klientów było siedmiuset - powiedział zarządca.

Reklama
Reklama

Nieprawdą okazało się też, że WGI Consulting - emitent obligacji - wypowiedział umowę na prowadzenie ewidencji tych papierów wartościowych przez WGI Dom Maklerski. - W rzeczywistości umowa to została rozwiązana za porozumieniem stron - dodał zarządca. Jak poinformował, spółka nie chciała mu udostępnić wszystkich wymaganych dokumentów, w tym sprawozdania finansowego za 2005 r. Przedstawiciele WGI tłumaczyli, że nie mogli go dostarczyć, gdyż raport był badany przez biegłego rewidenta.

Warsaw Trade Tower

zajął majątek

Wymaganych dokumentów nie otrzymał także sąd. Według osoby reprezentującej WGI, zostały zajęte przez Urząd Kontroli Skarbowej. Czy to oznacza, że dom maklerski ma zaległości podatkowe? Niekoniecznie. - To jest rutynowa kontrola. Jeszcze się nie zakończyła. Nie mogę podać jej wyników - powiedziała Eulalia Zieniuk, dyrektor urzędu.

W trakcie rozprawy okazało się także, że grupa WGI opuściła siedzibę w biurowcu przy ulicy Chłodnej w Warszawie nie z własnej woli. - Wynajmujący zablokował wejścia do pomieszczeń i zajął majątek - powiedział zarządca. - Podjęliśmy takie działania w celu zabezpieczenia naszych roszczeń w stosunku do WGI - powiedziała Dorota Brejnak, rzecznik prasowy Warsaw Trade Tower. WGI nie podało adresu nowej siedziby.

Sędzia czeka na wierzycieli

Reklama
Reklama

Decyzja sądu uprawomocni się za dwa tygodnie. Później w "Monitorze Sądowym i Gospodarczym" znajdzie się ogłoszenie o upadłości z opisem procedury zgłaszania wierzytelności. Przez kolejnych sześć tygodni zgłoszenia będzie przyjmował sędzia komisarz. Jest nim Piotr Zimmerman, przewodniczący X Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego dla miasta Warszawy.

Nie ma znaczenia, w jakiej kolejności dane będą napływały i jakie dodatkowe działania będą podejmować poszkodowani. - Od ogłoszenia upadłości w imieniu wszystkich wierzycieli działania zmierzające do odzyskania majątku powierzonego upadłemu domowi maklerskiemu prowadzi syndyk - powiedział Zimmerman. Na syndyka został wyznaczony Jacek Moszyk.

Ogłoszenie upadłości domu maklerskiego daje podstawę do uruchomienia maklerskiego systemu gwarancyjnego. O tym napiszemy w jutrzejszym wydaniu "Parkietu".

Smutny koniec

1999 Powstała grupa WGI, oferująca usługi finansowe i doradcze. Jej jedyni właściciele to Maciej Soporek i Łukasz Kaczor.

2005 kwiecień

Reklama
Reklama

Spółka rozpoczyna działalność maklerską. Wykorzystała zezwolenie KPWiG w ostatnim dniu jego obowiązywania.

2005 październik

KPWiG wszczyna kolejne postępowanie kontrolne w WGI DM.

2006 kwiecień

KPWiG cofnęła WGI zezwolenie

Reklama
Reklama

na prowadzenie działalności maklerskiej.

2006 maj

WGI DM zwleka z wypłatą pieniędzy klientom. Straty inwestorów mogą być pokryte z funduszu

gwarancyjnego.

2006 czerwiec

Reklama
Reklama

Amerykański sąd zablokował rachunki WGI Consulting. Znajdują się na nich aktywa pozyskane w ramach emisji obligacji. Wczoraj polski sąd ogłasza upadłość WGI DM.

Komentarz

Maria Dobrowolska

prezes Izby Domów Maklerskich

Inni brokerzy zapłacą

Reklama
Reklama

Konsekwencje upadłości WGI DM dla pozostałych uczestników systemu uzależnione są od łącznej kwoty roszczeń, która będzie pokryta z systemu rekompensat. Jeżeli nie przekroczy jego obecnej wartości pozostali uczestnicy nie odczują tego jako dodatkowego kosztu w br. Jednak w przyszłym będą zmuszeni

podwyższyć składki. Jeżeli kwota przewyższy aktualną wartość systemu rekompensat, to uczestnicy będą dopłacać już w tym roku. W najgorszym wypadku, skutkiem wysokiej wypłaty z systemu rekompensat może być nawet niewypłacalność innych uczestników.

Karol Kuch

mecenas z kancelarii Grynhoff,

Woźny i Wspólnicy

Maksymalnie 15 tysięcy euro

W przypadku ogłoszenia upadłości domu

maklerskiego możliwe jest skorzystanie przez klientów z systemu rekompensat zgodnie z art. 133 ust. 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Celem jest zapewnienie inwestorom wypłat (do wysokości określonej ustawą) pieniźdzy oraz zrekompensowanie wartości utraconych maklerskich instrumentów

finansowych, zgromadzonych przez nich w domach maklerskich. Inwestorzy mogą odzyskać 100 proc.

zainwestowanych środków do równowartości 3 tys. euro. Powyżej tej kwoty - otrzymać mogą 90 proc. utraconych pieniędzy, ale nie więcej niż 15 tys. euro, w 2007 r. będzie to 19 tys., a później 22 tys. euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama