W piątek przed południem rzecznik interesu publicznego Włodzimierz Olszewski złożył wniosek do sądu lustracyjnego z oskarżeniem, że Gilowska złożyła fałszywe oświadczenie lustracyjne.
Gilowska podkreśliła, że nie składa dymisji, bo to byłoby równoznaczne z przyznaniem się do winy. Zaznaczyła też, że nie dzieje się w Polsce nic, co mogłoby zachwiać zaufaniem inwestorów do naszego kraju.
"Premier przyjmie dymisję Gilowskiej w związku z oskarżeniami o sfałszowanie jej oświadczenia lustracyjnego" - napisał Ryszard Petru w komentarzu do decyzji wicepremier.
Jest to informacja negatywna dla obligacji i złotego, dodał.
Złoty zaczął wyraźnie tracić na wartości około południa, gdy rozpoczęła się konferencja Gilowskiej.