Rachunek oszczędnościowy, konto oszczędnościowe czy konto lokacyjne - nazwy, w zależności od banku, są różne, ale zasada działania jedna. Rachunki oszczędnościowe - łączą zalety wysokiego oprocentowania oferowane przez lokaty i swobodę dysponowania pieniędzmi konta osobistego. Pieniądze można wypłacić w każdej chwili nie tracąc przy tym odsetek.
Na rachunku średnio 15 tys. zł
Z uzyskanych przez nas danych wynika, że w ciągu roku do ponad 1 070 000 tego typu kont doszło 530 tys. kolejnych. W Getin Banku czy Banku BGŹ liczba rachunków niemal się podwoiła, a w pozostałych przyrosła co najmniej o połowę. Jak widać też po zgromadzonych na nich kwotach, w grę wchodzą niemałe pieniądze. Przeciętnie klienci oszczędzają na rachunku kilkanaście tysięcy złotych, a w Nordei czy Banku BGŹ jest to nawet w granicach 20 tys. zł.
Nic więc dziwnego, że w lutym tego roku na zaproponowanie takiego produktu zdecydowało się też Millennium. A ING BSK zrobił z niego niemal swój produkt flagowy. Kolejny raz zdecydował się na czasową promocję oprocentowania i przeprowadził kampanię reklamową rachunku oszczędnościowego. W ten sposób próbuje też do siebie przekonać nowy na rynku - Polbank EFG. 4,5-proc. odsetki, bez względu na wpłaconą kwotę, są obecnie bezkonkurencyjne.
Lokaty odejdą w zapomnienie