Założenia do projektu ustawy o wypłacie emerytur powinny być przedstawione przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej jeszcze w czerwcu. Nieoficjalnie mówi się, że resort ten ma już gotowe warianty koncepcji, ale wciąż zastanawia się nad wyborem.

Tymczasem pojawiają się kolejne propozycje. Jedną z nich - przejście na szwedzki system emerytalny - mają przygotowywać jako rekomendację dla Polski Bank Światowy i MFW. - To oznaczałoby konieczność poniesienia ogromnych kosztów zdemontowania obecnego modelu - uważa Ewa Lewicka, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

W Szwecji istnieje jedna publiczna instytucja, która zajmuje się m.in. prowadzeniem kont, negocjacją opłat z funduszami i właśnie wypłacaniem emerytur. W Polsce wciąż nie wiadomo, w jaki sposób pierwsi beneficjenci reformy emerytalnej dostaną swoje pieniądze. Czasu na zbudowanie infrastruktury jest niewiele - wypłaty powinny się rozpocząć w 2009 r.

Zdaniem E. Lewickiej z IGTE, najlepszym rozwiązaniem byłoby powierzenie tego zadania towarzystwom ubezpieczeń na życie. - Ale przez pierwszych pięć lat musiałaby się zająć tym same OFE - przyznaje E. Lewicka. Szacuje się, że w 2009 r. wypłatę otrzymałoby ok. 2 tys. osób. Źadnej instytucji komercyjnej nie opłacałoby się świadczyć usług dla tak małej grupy osób. Inne rozwiązanie - przejęcie tej roli przez ZUS, zdaniem Lewickiej, nie jest dobrym pomysłem. Ze źródeł zbliżonych do Ministerstwa Finansów dowiedzieliśmy się, że resort opowiadałby się za powierzeniem wypłaty świadczeń raczej jednej instytucji niż kilku komercyjnym. Obecny szef MF Paweł Wojciechowski był do 2005 r. prezesem PTE Allianz.