Powołanie bezpłatnych ośrodków doradztwa finansowego działających przy powiatach proponuje Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych. To organizacja zrzeszająca firmy pośrednictwa kredytowego i windykacyjne. Instytucje finansowane ze środków publicznych miałyby przeciwdziałać nadmiernemu zadłużaniu się społeczeństwa. Świadczyłyby usługi doradcze dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, np. z powodu trudności ze spłatą kredytu.
Takie instytucje istnieją już w innych krajach, m.in. w Irlandii, gdzie działa Money Advice Budgeting Service, i w Szwecji, gdzie porad finansowych udzielają miejskie ośrodki pomocy.
Stworzenie powiatowych ośrodków doradztwa finansowego przewiduje projekt ustawy o upadłości konsumenckiej. Jednak jej autorzy ograniczyli pomoc udzielaną konsumentom tylko do tych osób, które objęte są postępowaniem w sprawie ogłoszenia upadłości. O niezależnych od tego procesu usługach ustawa niczego nie mówi. - W takim kształcie pomysł na powiatowe ośrodki jest niezrozumiały. Podraża postępowanie upadłościowe, za które konsument musi zapłacić 500 zł i 3 proc. od wartości zobowiązań jako zaliczkę na koszty postępowania - mówi Jerzy Bańka, prawnik Związku Banków Polskich. ZBP ma wątpliwości, czy ten element ustawy nie jest skierowany do jednej organizacji, która mogłaby pełnić rolę doradczą - do Stowarzyszenia Edukacji Ekonomicznej, powiązanego ze spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi.
Andrzej Roter, dyrektor generalny Konferencji Przedsiźbiorstw Finansowych, uważa, że powiatowe ośrodki mogłyby zostać utworzone niezależnie od jakichkolwiek ustaw. - Ustawa o upadłości konsumenckiej jest jednym z narzędzi przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu, ale nie najbardziej efektywnym. Najlepsza jest tutaj edukacja konsumencka. Ośrodki czy biura doradztwa mogłyby być dobrym krokiem w tym kierunku - dodaje Roter.