Reklama

Trwa walka o Plivę

Publikacja: 06.07.2006 08:49

Islandzki producent lekarstw Actavis wciąż liczy na sukces w staraniach o Plivę. Poinformował chorwackie władze regulacyjne o złożeniu oferty przejęcia firmy.

Problem w tym, że Pliva, największy koncern farmaceutyczny w naszym regionie, przyjęła już propozycję amerykańskiego koncernu Barr, który zaoferował za nią 2,3 mld dolarów. Atutem Actavisu jest jednak 20,4-proc. pakiet akcji koncernu z Zagrzebia, który już teraz jest w jego rękach. Dzięki niemu Islandczycy mogą skutecznie blokować starania Amerykanów, tym bardziej że 18 proc. akcji firmy należy do chorwackiego rządu. Aby przejęcie się powiodło, Barr musi zgromadzić ponad połowę akcji Plivy.

Poinformowanie nadzoru oznacza, że przedstawiona 29 czerwca oferta Actavisu, który zaproponował udziałowcom Plivy po 735 kuna za każdą akcję (uwzględniając 12 kuna dywidendy), nabrała formalnego charakteru. Oferta Barra wynosi 755 kuna za akcję (też z dywidendą) i nadzorcy rynku finansowego zostali o niej powiadomieni w poniedziałek.

Amerykanie nie mogą jednak ruszyć z wezwaniem, dopóki nie dostaną na to zgody od władz antymonopolowych w USA (Pliva plasuje tam jedną czwartą produkcji). Dotąd nie wiadomo, czy takiej samej zgody nie będzie potrzebować też Actavis, więc także oferta islandzka jest na razie w zawieszeniu.

Actavis zgromadził akcje Plivy dzięki pośrednikom i dzięki wykorzystaniu opcji kupna papierów. Część analityków uważa, że ostatnio mógł nawet powiększyć pakiet. Jeśli osiągnąłby próg 25 proc. papierów, byłby zobligowany do ogłoszenia wezwania na resztę.

Reklama
Reklama

Inwestorzy liczą na ostrą rywalizację między Barrem i Actavisem, dlatego papiery Plivy są notowane teraz powyżej ceny oferowanej przez Amerykanów (wczoraj osiągnęły 770 kuna). Dla obu firm Pliva stanowi łakomy kąsek, bo może im pomóc w awansie do pierwszej ligi największych producentów leków generycznych, czyli stanowiących zamienniki specyfików oryginalnych. Generykami, które są tańsze, interesują się rządy, i rynek ten do 2010 r. może wzrosnąć do 100 mld dolarów. Teraz największą jego część kontrolują izraelska Teva i szwajcarski Novartis. Kupujący Plivę może wskoczyć na trzecie miejsce.

Reuters, Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama