Kurs znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej Elektromontażu-Export wzrósł wczoraj o 6,3 proc., do 2,03 zł. Do zwyżki mogła się przyczynić poranna informacja spółki o sprzedaży nieruchomości. Chodzi o dwie działki położone w Łodzi, za które Elektromontaż otrzyma ponad 6,93 mln zł. Jak podaje Janina Samuelowicz, członek zarządu elektroinstalacyjnej firmy, powyższe nieruchomości były zbędne z punktu widzenia podstawowej działalności spółki (stanowią majątek poprodukcyjny z budynkami i budowlami, które były wznoszone w latach 50. do wczesnych 70.). Elektromontaż posiada podobne obiekty w Lublinie, we Wrocławiu i w Warszawie. Również pójdą pod młotek. Ich sprzedaż jest częścią restrukturyzacji majątkowej firmy.
Uzyskane ze sprzedaży nieruchomości pieniądze spółka przeznaczy na spłatę długów wobec wierzycieli pozaukładowych przedsiębiorstwa, którzy byli zabezpieczeni na tych nieruchomościach. J. Samuelowicz informuje, że transakcja zostanie rozliczona w najbliższych dniach. Nie udało nam się uzyskać informacji o wartości księgowej sprzedanych aktywów i jak transakcja ich zbycia wpłynie na wyniki Elektromontażu-Export.
Członek zarządu przyznaje, że uzyskana kwota nie zmieni istotnie trudnej sytuacji przedsiębiorstwa.