Z Domu Maklerskiego Banku Handlowego odeszła w ostatnim czasie większość maklerów ("sales-traderów") z kilkuosobowego zespołu obsługującego inwestorów instytucjonalnych. Z informacji "Parkietu" wynika, że przeszli oni do prywatnego Domu Maklerskiego IPOPEMA, który licencję KPWiG ma od roku. Jej rzecznik prasowy nie chciał powiedzieć, czy to oznacza, że firma zamierza rozszerzyć swoje usługi na rynek wtórny GPW. Na razie skupia się na doradztwie. - Dotychczas spółka nie złożyła wniosku o dopuszczenie do działania na giełdzie - usłyszeliśmy od Beaty Kacprzyk z działu PR GPW.
Podkupienie dużej części zespołu obsługującego inwestorów instytucjonalnych z czołowego domu maklerskiego musi jednak oznaczać, że IPOPEMA chce działać na GPW. Tym bardziej że jak zaznacza prezes jednego z domów maklerskich, byli pracownicy DMBH mają duże doświadczenie na rynku wtórnym i niewątpliwie byli wysoko opłacani. - Zatrudnianie ich w innym celu niż obsługa inwestorów instytucjonalnych działających na GPW byłoby dziwne - uważa. Jak szacuje nasz rozmówca, zarobki najbardziej doświadczonych "sales-traderów" kształtują się na naszym rynku w przedziale 20-30 tys. zł brutto miesięcznie. - To jest jednak tylko pensja podstawowa. Po dobrym roku domy maklerskie będą skłonne wypłacić spore bonusy - powiedział.
Przejścia "sales-traderów" czy analityków z jednego domu maklerskiego do innego nie są niczym nadzwyczajnym. - W Londynie to jest na porządku dziennym, szczególnie w końcowych okresach hossy. Zjawisko to jest obecne także na naszym rynku, gdzie od początku roku wielu specjalistów zmieniło pracodawców - twierdzi nasz rozmówca.
Zmiany w zespole obsługującym inwestorów instytucjonalnych w DMBH tłumaczą spadek obrotów, który broker zanotował na GPW. W czerwcu jego udział w rynku akcji wyniósł 11,7 proc. W pierwszych pięciu miesiącach wynosił średnio o 2 pkt proc. więcej. Witold Stępień, prezes DMBH, nie chciał komentować tej sytuacji. Przyznał jednak, że z firmy odeszło kilku pracowników. - Mamy na dziś większą część docelowego zespołu składającą się z doświadczonych pracowników. Jego budowę zakończymy do końca wakacji. Wierzę, że niezależnie od chwilowych wahań, na koniec roku utrzymamy pozycjź lidera - powiedział.