Stopa bezrobocia szybko spada. W czerwcu, według wstępnych danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, wyniosła 16 proc., o 1,2 pkt proc. mniej niż zaledwie dwa miesiące wcześniej. Jednocześnie mają jednak wzrosnąć wydatki na zasiłki dla bezrobotnych. W planie Funduszu Pracy założono, że będą na poziomie 2,53 mld zł, co oznacza wzrost od ubiegłorocznych o blisko 300 mln, czyli około 13 proc. Dlaczego mimo spadku bezrobocia wydatki na bezrobotnych w tym roku rosną?
Decyduje
struktura bezrobocia
Tylko w niewielkiej części wzrost wydatków jest związany z waloryzacją świadczeń. W tym roku są one o 2,1 proc. (średnioroczna stopa inflacji) wyższe od ubiegłorocznych. - Waloryzacja tłumaczyłaby wzrost wydatków w przypadku emerytów i rencistów, których jest znacznie więcej, ale nie w przypadku bezrobotnych - mówi Remigiusz Grudzień, ekonomista PKO BP.
Jak się okazuje, wyjaśnienie leży w innym miejscu. Michał Boni, doradca Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", uważa, że wzrost wydatków Funduszu Pracy to efekt struktury bezrobocia w Polsce. - Trzy czwarte osób rejestrujących się w ciągu ostatnich dwóch lat jako bezrobotni to osoby już wcześniej korzystające z zasiłku - mówi M. Boni. Według niego, takie osoby pracując przez krótki okres, często sezonowo, odnawiają prawo do otrzymywania pieniędzy z funduszu.