Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, to zakłady ubezpieczeń na życie powinny zająć się ustalaniem wysokości świadczeń emerytalnych i inwestowaniem pieniźdzy przekazanych przez OFE środków. "Parkiet" dotarł do analizy rozwiązań organizacji wypłaty emerytur ze środków gromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych, którą wczoraj ministerstwo przesłało do konsultacji społecznych.
Zgodnie z wnioskami podanymi w dokumencie, "w pełni uzasadnione" byłoby też powierzenie zadania obsługi emerytów i doręczania pieniędzy ZUS-owi. Ministerstwo Pracy nie mówi jednak, czy ta koncepcja zostanie przyjęta. Dokument przedstawia także inne pomysły. Jednym z nich jest przejęcie przez PTE ciężaru organizacji wypłat. Do tego celu towarzystwa wybierałyby sobie jeden z zakładów ubezpieczeń. Innym rozwiązaniem jest utworzenie centralnej instytucji zarządzania ryzykiem długowieczności, która ustalałaby kwotę świadczenia.
Na opinie Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, Polskiej Izby Ubezpieczeń i Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz związków zawodowych resort poczeka do 20 sierpnia.
W branży finansowej o problemie wypłaty środków z OFE dyskutuje się już od dłuższego czasu. Ewa Lewicka, prezes IGTE, zrzeszającej 11 z 15 powszechnych towarzystw emerytalnych, opowiada się za powierzeniem zadania wypłaty emerytur z OFE zakładom ubezpieczeń na życie. Jej zdaniem, przez pierwsze pięć lat, ze względu na niewielką liczbę beneficjentów, mogłyby się tym zająć same fundusze emerytalne (operacyjnie pieniądze wypłacałby ZUS).
Podobnie uważa Zygmunt Kostkiewicz, wiceprezes Commercial Union TUnŹ i prezes Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Zakładów Ubezpieczeń, Towarzystw Emerytalnych i Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. Jego zdaniem, ubezpieczyciele już teraz dysponują niezbędną wiedzą aktuarialną, która pozwala wyliczyć wysokości emerytury.