Reklama

Rynek ubezpieczeniowy rośnie umiarkowanie

3,42 biliona dolarów składek z polis ubezpieczeniowych zebrano w zeszłym roku na świecie. To wzrost o 2,5 proc. - ogłosiła szwajcarska firma reasekuracyjna Swiss Re w najnowszym raporcie

Publikacja: 14.07.2006 09:00

Składki odpowiadały w zeszłym roku 7,7 proc. światowego produktu krajowego brutto. Większość, bo 1,97 bln USD (czyli 58 proc.), pochodziła z ubezpieczeń na życie, a tylko 1,45 bln USD (42 proc.) z ochrony majątku.

Źyciówka rośnie szybciej

Ubezpieczenia na życie rozwijały się w ostatnim roku o wiele szybciej, niż przybywało składek z polis majątkowych. W przypadku tych pierwszych wzrost wyniósł 3,9 proc., zaś w majątku tylko 0,6 proc.

W ubezpieczeniach majątkowych tempo wzrostu spadło do najniższych w historii poziomów. Wynikało w znacznej mierze z obniżenia się cen za ochronę ubezpieczeniową - po gwałtownym wzroście stawek na początku obecnej dekady, a szczególnie po 11 września 2001 r.

W przypadku polis na życie wzrost znów jest szybszy (taki jak w latach 90., a nie w czasie załamania z początku tej dekady). To zasługa popytu na produkty oszczędnościowe, zapewniające pieniądze na czas emerytury. O wiele szybciej rozwijały się ubezpieczenia na rynkach wschodzących, do których zalicza się też Polska. Wzrost wyniósł 6,9 proc., w porównaniu z 1,9 proc. w krajach wysokorozwiniętych. Szczególnie szybko rosły składki w Azji Południowowschodniej - tam tempo wzrostu sięgnęło aż 9,5 proc.

Reklama
Reklama

Na uwagę zasługuje fakt, że tylko w dwóch regionach świata odnotowano spadek przypisu składki na życie. Niewielki, 2,1-proc. nastąpił w Ameryce Łacińskiej, natomiast aż 15-proc. dotknął Europę Środkowowschodnią. Przyczyną było mniejsze zainteresowanie polisami na życie w Rosji, wynikające ze zmian podatkowych (wartość składek skurczyła się z 3,5 mld do 900 mln USD). Tak wielkich różnic nie było w segmencie ubezpieczeń majątkowych.

W krajach wysokorozwiniętych składki ubezpieczeniowe stanowią średnio 10 proc. PKB, zaś w pozostałej części świata tylko 3,6 proc. W szybko rozwijającej się Azji jest to już jednak 5 proc. PKB.

Ubezpieczeniowe rekordy

Mimo różnic w tempie wzrostu, o sile rynku ubezpieczeniowego wciąż stanowią kraje wysokorozwinięte. W zeszłym roku zebrano na ich obszarze aż 2,99 biliona dolarów składek. Największym rynkiem ubezpieczeniowym świata pozostaje USA ze składką w wysokości 1,14 bln USD (w tym w segmencie życiowym 517 mld USD). Najwięcej na świecie na ubezpieczenia wydają Szwajcarzy - 5,8 tys. dolarów rocznie na osobę, natomiast najwyższy udział ubezpieczeń w PKB odnotowano na Tajwanie - sięgnął 14,1 proc. W Europie najwyższy udział ubezpieczeń w PKB ma W. Brytania - 12,5 proc. W przypadku Szwajcarii, Tajwanu i W. Brytanii największe znaczenie mają polisy na życie.

Wysoka rentowność

Pomimo tego, że dwa ostatnie lata należały do najbardziej szkodowych w historii (największe straty i odszkodowania m.in. po huraganie Katrina w USA, łącznie katastrofy kosztowały ubezpieczycieli 83 mld USD w Stanach Zjednoczonych oraz 4 mld USD w Europie), rentowność działalności ubezpieczeniowej pozostała wysoka.

Reklama
Reklama

W przypadku ubezpieczeń majątkowych zysk brutto odpowiadał ok. 12 proc. składek. Był to - obok wyników za 2004 r. - najwyższy rezultat w ciągu ostatnich ośmiu lata. Swiss Re nie podaje dokładnych danych o rentowności ubezpieczeń na życie - stwierdza jednak, że rentowność tego typu działalności rośnie, m.in. za sprawą redukcji kosztów, lepszych wyników inwestycyjnych.

Dobre prognozy

Eksperci ze Swiss Re prognozują, że w tym roku utrzyma się szybkie tempo wzrostu w segmencie ubezpieczeń na życie. Stagnacja czeka ubezpieczenia chroniące majątek.

Komentarz

Marcin Mazurek

główny analityk Intelace Research

Reklama
Reklama

Polska rośnie szybciej

Trudno porównać tendencję światową do polskiej, ponieważ wielkości w raporcie liczone są w dolarach. Widać jednak wyraźnie, że polski rynek rośnie kilkakrotnie szybciej niż np. w krajach Europy Zachodniej. Ogólny trend światowy to wzrost zainteresowania ubezpieczeniami życiowymi i stagnacja na rynku ubezpieczeń majątkowych. W Europie Zachodniej spowodowane jest to między innymi niekorzystną strukturą demograficzną, co powoduje wśród ludzi większą dbałość o zabezpieczenie swojej przyszłości. W najbliższych latach nadal będziemy obserwować spadek zainteresowania ubezpieczeniami majątkowymi, szczególnie w Europie Zachodniej.

W Polsce na koniec tego roku albo rynek utrzyma się na zeszłorocznym poziomie, albo nieco spadnie. Jedynym rozwiniętym krajem, gdzie ubezpieczenia majątkowe mogą się rozwijać, są Stany Zjednoczone.

Polskie wydatki pomiędzy rosyjskimi i czeskimi

Nasz kraj to zaledwie 0,28 procent światowego rynku ubezpieczeń. Dla porównania udział Rosji wynosi 0,51 proc., zaś Czech 0,14 proc. Na ubezpieczenia na życie Polacy wydają jednak ponad cztery razy więcej niż Rosjanie (3,9 mld USD w porównaniu z 904 mln USD w Rosji) i ponad dwa razy więcej niż Czesi (ich wydatki to 1,9 mld USD). Ochrona majątku to dla naszych rodaków wydatek 5,5 mld USD (łącznie z inaczej grupowanymi w Polsce

Reklama
Reklama

- w ubezpieczeniach na życie - składkami

na ochronę zdrowia i od następstw nieszczęśliwych wypadków), zaś dla Czechów 3 mld USD, a Rosjan aż 16,6 mld USD. Przeciętny Polak wydał na ubezpieczenia

w zeszłym roku 245 dolarów wobec 478 dolarów Czecha i 123 dolarów Rosjanina. Wydatki Czechów odpowiadały 4,0 proc. PKB, zaś w przypadku Polski ta proporcja wynosiła 3,2 proc., a Rosji 2,3 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama