Polska od kilku lat popiera dążenia europejskie Ukrainy. W ub. roku udzieliła też poparcia tzw. pomarańczowej rewolucji.
"Chcielibyśmy mieć jak najlepsze stosunki z sąsiadami na Wschodzie" - powiedział w środę premier.
Od kilku miesięcy zapowiadane jest spotkanie prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i Rosji Władimira Putina.
Po wizycie w końcu czerwca w Moskwie minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, nazywanej przez stronę rządową "wstępem do polsko-rosyjskiego dialogu", "Gazeta Wyborcza" napisała, że - podobnie jak w przypadku trzech poprzednich wizyt ministrów spraw zagranicznych i gospodarki - "pozytywnym komentarzom z polskiej strony zawsze towarzyszyło tak jak wczoraj milczenie rosyjskiej dyplomacji". (ISB)
tom