Nawet 19 proc. zyskiwały w piątek akcje I&B Systemu. Przejściowo kosztowały aż 1,13 zł - najwięcej od półtora miesiąca. Na koniec dnia kurs wyniósł 1,03 proc., czyli był wyższy o 8,4 proc. niż w czwartek. Papiery informatycznej firmy, świadczącej usługi wdrożeniowe i dystrybuującej sprzęt IT, były jedną z najlepszych inwestycji piątkowej sesji.
Przedstawiciele I&B Systemu nie kryli zaskoczenia takim zachowaniem się kursu. - Nie znam powodów, dla których nasze papiery cieszyły się tak dużym zainteresowaniem inwestorów giełdowych - powiedział Henryk Kruszek, prezes spółki. - W ostatnich dniach nie informowaliśmy o żadnych wydarzeniach, które miałyby tak pozytywny wpływ na wycenę - dodał.
Za pretekst do kupowania akcji trudno uznać piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy I&B Systemu. Miało się zająć projektem obniżenia kapitału zakładowego z 28,2 mln zł do 14,1 mln zł poprzez obniżenie wartości nominalnej akcji z 1 zł do 0,5 zł. Operacja miała być wstępem do zaplanowanego na jesień podwyższenia kapitału przez emisję (z prawem poboru) 28 mln walorów serii N po cenie 0,5 zł. - Nie podjęliśmy decyzji w sprawie obniżenia kapitału. Zajmiemy się tematem na kolejnym walnym, które zwołamy pod koniec września - wskazał prezes. Akcjonariusze zdecydowali o zwłoce, bo łódzki sąd nie zdążył zarejestrować podwyższenia kapitału o akcje serii M, które niedawno objęli wierzyciele spółki, w ramach konwersji zadłużenia. - Nowi akcjonariusze chcą wziąć udział w podwyższeniu kapitału. Dlatego musimy mieć pewność, że będą mogli skorzystać z przysługującego im prawa poboru - tłumaczył H. Kruszek.
I&B System zdecydował się opublikować komunikat o walnym już w trakcie sesji. Dlatego GPW zdecydowała się o godz. 13.10 zawiesić na kilkanaście minut notowania spółki. Po uwolnieniu obrotu kurs dalej zyskiwał kilkanaście procent.
Informacje