Reklama

Betacom miał stratę, ale obiecuje zyski

Przestaliśmy się rozwijać tak dynamicznie, jak przed rokiem, ale w kolejnych kwartałach chcemy wrócić na tory szybkiego wzrostu - zapowiada Mirosław Załęski, prezes Betacomu

Publikacja: 22.07.2006 07:55

Prawie 1,3 mln zł wyniosła strata netto Betacomu w okresie kwiecień-czerwiec, który dla informatycznej spółki jest pierwszym kwartałem roku obrachunkowego. Przed rokiem firma, zajmująca się dostarczaniem infrastruktury IT oraz produkująca oprogramowanie, zarobiła blisko 0,3 mln zł. Sprzedaż spadła z 24,8 mln zł do 17 mln zł obecnie. - Kontrakty w administracji publicznej opóźniają się. Dodatkowo musieliśmy wycofać się z części nietrafionych inwestycji dokonanych w poprzednich kwartałach. Chodzi np. o sieć oddziałów serwisowych - tłumaczył Mirosław Załęski, prezes Betacomu. Ze spółką pożegnało się 10 proc. zatrudnionych.

Ostatni kwartał pod kreską

Jak zapewnił przedstawiciel Betacomu, kolejne kwartały będą dużo lepsze. - W ciągu kilku najbliższych tygodni powinniśmy poinformować o podpisaniu kilku sporych umów z administracją publiczną na dostawę oprogramowania - mówił. M. Załęski jest przekonany, że firma przestanie ponosić straty. - Wszystko na to wskazuje, że już II kwartał naszego roku obrotowego, a na pewno dwa następne, zakończymy na plusie - oznajmił.

Podtrzymał wcześniejsze deklaracje, że tegoroczne przychody powinny być o 25-30 proc. większe niż rok wcześniej, kiedy wyniosły 115 mln zł. - Chcielibyśmy, żeby sięgnęły 140 mln zł - powiedział prezes Betacomu. Podkreślił, że nie jest to oficjalna prognoza. Jeśli chodzi o wynik netto, celem spółki jest wypracowanie najwyższego zysku w historii. - W rekordowym dotychczas roku obrotowym 2004/2005 zarobiliśmy prawie 3 mln zł - przypomniał M. Załęski. Wzrost wyników nie uwzględnia wpływu ewentualnych przejęć, do których przymierza się Betacom.

Rozmowy

Reklama
Reklama

z długą historią

Giełdowe przedsiębiorstwo konsekwentnie od dwóch lat informuje, że prowadzi rozmowy na temat poszerzenia grupy kapitałowej. - Do końca roku powinniśmy sfinalizować dwa przejęcia - oświadczył prezes. Jedno dotyczyć będzie utworzenia spółki z zagranicznym partnerem, który produkuje systemy wspierające podejmowanie decyzji zarządczych - Business Inteligence. W drugim przypadku chodzi o przejęcie polskiej firmy działającej na rynku systemów wspierających relacje z klientami (CRM). Budżet wymienionych projektów oraz kolejnych akwizycji, które mogą dojść do skutku w I połowie 2007 roku, planowany jest na 15-20 mln zł. Przejęcia będą miały duży wpływ na wyniki spółki w długim horyzoncie. - Chcemy, żeby w ciągu 2-3 lat nasze obroty wzrosły do 250-300 mln zł - zapowiedział M. Załęski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama