Kandydat kreuje swój wizerunek jako osoby pewnej siebie. Postanawiam zadać mu pytanie wprost:
- Jak pan się ocenia?
- Wysoko.
- Jak wysoko?
- The sky is the limit.
Kandydat kreuje swój wizerunek jako osoby pewnej siebie. Postanawiam zadać mu pytanie wprost:
- Jak pan się ocenia?
- Wysoko.
- Jak wysoko?
- The sky is the limit.
- Nie, pytam o pana osiągnięcia.
- Każdy lider jest tyle wart, ile jego ostatnia wykonana praca.
- A co wcześniej?
- Oczywiście, mam dużo sukcesów na swoim koncie, ale po co o tym mówić? Mówmy o obecnym sukcesie. Wartość firmy wzrosła dwukrotnie. Czy to nie pokazuje, ile jestem wart?
- Ale czy pan będzie potrafił powtórzyć to samo osiągnięcie?
- Czuję się pewny siebie. Jeśli podejmę się jakiejś pracy, to ją wykonam.
- Jak bardzo jest pan pewny siebie?
- To znaczy?
- W skali od 1 do 10. Ile?
- Trudne pytanie. Robiłem testy. Wyszła mi bardzo duża asertywność. Wyszło mi 3,98.
- W jakiej skali? Do 10?
- Do 5.
- A jakby pan miał sam siebie ocenić. Bez testu?
- Na pięć.
- To ponad dwadzieścia pięć procent różnicy.
- Te testy są zawsze krzywdzące.
- A jak pan się ocenia w porównaniu z innymi?
- Z kim?
- Na przykład z pana szefem?
- Na pewno wypadam lepiej. Mój szef jest wpływowy. Nie zawsze, ale na sytuacje kryzysowe, tak. Widziałem, jak kilka razy zmienił zdanie.
- Co by znaczyło, że nie jest pewny siebie?
- No tak. Oczywiście.
- A jak by pan ocenił Billa Gatesa?
- Na pięć. Choć ostatnio ma tyle kłopotów, że jego pewność siebie może ulec zmianie.
- Czyli pan ocenia siebie tak samo wysoko jak Billa Gatesa?
- Może rzeczywiście przesadziłem.
- Pan zmienił zdanie.
- Tylko głupcy nie potrafią zmienić zdania.
- Jak pana szef?
- Nie. On kilka razy potrafił zmienić zdanie na jeden temat.
- Czyli ile?
- Na pewno co najmniej dwa.
- Czyli dwa razy zmienił zdanie i to wystarczyło, aby obniżyć ocenę pewności siebie.
- Pan wszystko dosłownie traktuje.
- Widzę, że pan nie bardzo lubi tego rodzaju dyskusje.
- Właściwie nie. Najwyższa pora, żebyśmy porozmawiali o konkretach. Wie pan, co mam na myśli: pakiet musi być atrakcyjny.
- Jakie chce mieć pan wynagrodzenie w skali roku, czyli podstawa plus premia?
- 164 000 euro.
- To więcej, niż ma pan teraz.
- Tak, naturalnie.
- O ile więcej?
- Około 25 proc.
- Skąd 25, a nie 5 lub 50 proc.?
- Tak siebie wyceniam.
- Tak, jak pan oceniał pewność siebie na 5, a wynik testów wyszedł 3,98?
- Przepraszam, ale to są dwie równoległe sprawy, które nie mają ze sobą nic wspólnego.
- Oczywiście, wyniki testu to nie wartość pana osiągnięć. Jednak wychodzi ta sama różnica: 25 proc.
- Jeśli pański klient nie jest w stanie spełnić moich oczekiwań, proszę to powiedzieć wprost. To cena za moją osobę.
Rozmowa przebiega w tym samym tonie do końca. Wbrew mojej rekomendacji, kandydat zostaje zatrudniony przez klienta. Klient opiera swoją decyzję na imponującej liście osiągnięć kandydata, którym nie mogę zaprzeczyć.
Jednak po sześciu miesiącach pracy kandydat zostaje zwolniony. Klient uzasadnia swoją zmianę zdania stwierdzeniem, że nie był wart swojej ceny. Klient żałuje, że mnie nie posłuchał i pyta, skąd trafność mojej oceny?
- To chyba nie była ocena, ale moja intuicja.
- Jaka jest różnica?
- Nie oceniam ludzi. Rozmawiam o ich cenach. Każda dobra ocena buduje pewność siebie, co przyczynia się do sukcesu. Nawet ocena określająca negatywne cechy daje poczucie panowania nad swoimi wadami. Jednak większość z nas, jak właściwie ten kandydat, zapomina, że ocena to tylko opakowanie, a nie cena. Opakowanie świadczy o produkcie w środku. Tak samo ocena sztywno określa wartość człowieka, ale nie pozwala, aby w środku opakowania potencjał dalej rozkwitał. Pana kandydat miał piękne opakowanie i niewątpliwie miał podstawę, żeby na nie zasłużyć, ale kompletnie zaniedbał pielęgnowanie swojego potencjału. "Zafiksował się" na liczbach, al
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...