Za winowajcę powszechnie przyjmuje się słabnącego dolara, lecz trudno jest wskazać jednoznaczny powód umocnienia złotego.
Sądzimy, że w tej sytuacji nie należy kontestować tego wzrostu wartości naszej waluty i poczekać, aż pojawia się impulsy do ruchu w drugą stronę.
Nie ma na razie technicznych sygnałów na odwrót i można na razie oczekiwać, że złoty się jeszcze umocni, nawet w okolice 3.86. Dzisiaj osłabić złotego mogą tylko bardzo dobre dane NFP, które rozbudzą nadzieję na podwyżkę stóp przez FED we wtorek.
Do danych NFP USDPLN powinien być bardzo stabilny, prawdopodobnie następować będą ruchy w kierunku 3.04, lecz nie powinno dojść do ich przełamania.
Jeżeli dane NFP będą bardzo słabe, USDPLN może dziś spaść nawet do 3.01. Tylko bardzo dobre dane NFP, które rozbudzą nadzieje lub przesądzą podwyżkę stóp przez FED we wtorek mogą osłabić złotego. Prawdopodobieństwo tego jest niewielkie, więc powinno raczej się trzymać krótkie pozycje w USDPLN.