Asseco Poland w II kw. udało się utrzymać bardzo wysoką dynamikę zwiększania przychodów i zysku netto. Od kwietnia do czerwca sprzedaż skonsolidowana wzrosła do 78 mln zł (z 43 mln zł rok wcześniej), a wynik netto do 7,6 mln zł (4,8 mln zł). Narastająco po I półroczu obroty przekraczają już 153 mln zł (77 mln zł), a zysk netto 14,3 mln zł (9,1 mln zł). W całym 2005 r. przychody rzeszowskiej spółki sięgnęły 218 mln zł, a zysk netto 24,5 mln zł.
Grupa rośnie
- Nie będę ukrywał, że jestem zadowolony z rezultatów pierwszego półrocza - skomentował Adam Góral, prezes Asseco Poland. Jego zdaniem, niezłe wyniki są zasługą dobrze zdywersyfikowanego portfela produktów i dużej liczby klientów. - Nie jesteśmy uzależnieni od pojedynczych umów czy kontrahentów - stwierdził. Zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach grupa powiększyła się o kilka podmiotów (WA-PRO, Softlab czy słowacki Slovanet), co miało wpływ na wyniki skonsolidowane. Na poziomie jednostkowym sprzedaż Asseco Poland w II kw. wyniosła 40 mln zł (wzrost o 48 proc. rok do roku), a zysk netto 7 mln zł (225 proc.). Po I półroczu sprzedaż sięga blisko 78 mln zł (wobec 48,8 mln zł), a wynik netto 17 mln zł (10,9 mln zł).
Korzystna struktura
Wysoka rentowność grupy (na poziomie netto w I półroczu sięgnęła 9,3 proc.) to konsekwencja dużego sięgającego 48 proc. udziału własnego oprogramowania w strukturze sprzedaży. W I i II kw. przychody z tego źródła wyniosły łącznie 72,4 mln zł wobec 49,9 mln zł rok wcześniej. 46 mln zł pochodziło z usług integracyjnych (wzrost o 155 proc.), a 26 mln zł z usług telekomunikacyjnych świadczonych przez Slovanet (jeden z największych niezależnych operatorów telekomunikacyjnych na Słowacji). Sprzedaż krajowa miała wartość 91,5 mln zł. Słowackie ramię grupy (Asseco Slovakia, w której polska spółka ma 55 proc. akcji) zapewniło 58,2 mln zł. Resztę wpływów (3,6 mln zł) dołożyli klienci z innych krajów europejskich.