Indeksy giełdowe w stanach Zjednoczonych i Azji wzrosły do kilkutygodniowych maksimów po informacji, że w relacji miesięcznej wskaźnik PPI wzrósł tylko o 0,1 proc. (na poziomie bazowym zanotowano spadek o 0,3 proc.).
Poniedziałkowe notowania na warszawskim parkiecie, jak można było oczekiwać, minęły w dość spokojnej atmosferze przy ograniczonych obrotach. Wartość indeksu WIG 20 na koniec sesji w poniedziałek wyniosła 2 937,03 pkt. po wzroście o 0,67 proc. Obroty na rynku akcji wyniosły ok. 600 mln zł.
We wtorek DJIA zyskał aż 1,19 proc., S&P500 1,37 proc., a technologiczny Nasdaq aż 2,22 proc. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła do 4,93 proc., a na rynku terminowym już tylko 2/3 inwestorów obstawia kolejne podwyżki stóp procentowych w USA (wobec 90 proc. przed publikacją danych).
W środę na giełdach azjatyckich zwyżkom przewodziły notowania eksporterów jak Toyota (+2,1 proc.) i Samsung (+2,5 proc.). O godz. 8.30 japoński Nikkei 225 zyskiwał 1,6 proc.
O godz. 9.10 kontrakty terminowe na WIG20 zyskiwały 1,7 proc. (2,989 pkt).(XTB/ISB)