Reklama

Rosyjskie paliwa przyjadą koleją

Nawet 6 mln ton swoich produktów rocznie zamierza przewozić koleją do Polski rosyjski Łukoil

Publikacja: 17.08.2006 08:02

Nawet kilkadziesiąt milionów dolarów zamierza zainwestować w Polsce rosyjski koncern paliwowy Łukoil. Planuje przywozić do nas koleją swoje produkty ropopochodne (głównie olej napędowy) i gaz ziemny, a dodatkowo zbudować własne centrum przeładunkowe.

Na temat przewozów koncern rozmawia ze spółką PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa. Zarządza ona jedyną w Polsce linią kolejową o wschodnim rozstawie torów. Dzięki niej, bez potrzeby kłopotliwej zmiany podwozia wagonów, do centrum naszego kraju (linia kończy się w Sławkowie niedaleko Katowic) mogą trafić produkty ze wszystkich państw byłego ZSRR. Według Marka Kapłona, dyrektora ds. inwestycji w PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, wstępny projekt wspólnego przedsięwzięcia został już opracowany. - Obecnie czekamy, aż strona rosyjska przekaże nam list intencyjny oraz wstępny projekt umowy - mówi. Dodaje, że Łukoil planuje do przewozów wykorzystać własne cysterny, natomiast PKP LHS dostarczy mu lokomotyw.

Współpraca z rosyjskim koncernem może być dla kolejowej spółki dużą szansą. Jak mówi M. Kapłon, Rosjanie deklarują, że chcą przywozić do Polski nawet 6 mln ton swoich produktów rocznie. To oznaczałoby podwojenie przez PKP LHS ilości przewożonych towarów (spółka w ub. r. przewiozła ponad 5,1 mln towarów, głównie rudę żelaza).

Baza w Sędziszowie

Na wykorzystaniu transportu kolejowego plany Rosjan nie kończą się. Koncern zamierza także wybudować własne centrum przeładunkowe w Sędziszowie (woj. świętokrzyskie). Obecnie negocjuje jego lokalizacjź (zaproponował trzy możliwości) z władzami miasta, które w lipcu zaprosił do swojej moskiewskiej siedziby. Według jego wstępnych deklaracji, wartość inwestycji ma wynieść nawet kilkadziesiąt milionów dolarów, a prace w bazie docelowo znajdzie ok. 140 osób.

Reklama
Reklama

Wejść do Polski

Co ze swoimi produktami może w Polsce zrobić Łukoil? Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego z Centrum im. Adama Smitha, możliwe są dwa scenariusze. - Albo koncern planuje wejść na nasz rynek, albo też zamierza je eksportować do innych krajów - mówi. Ocenia, że wykorzystanie transportu kolejowego do przewozu produktów ropopochodnych jest dobrym pomysłem - przede wszystkim ze względu na niskie koszty.

Mogą być jeszcze niższe, bo PKP LHS pracuje nad modernizacją swojej linii kolejowej. Chce, aby pociągi jeździły po niej z prędkością 60 km/h, a nie 30-40 km/h, jak jest to obecnie. Spółka planuje w przyszłym roku wyremontować swoje lokomotywy. Nie wyklucza także zakupu nowego taboru.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama