Reklama

Niemcy idą do przodu, ale mogą zwolnić

Rośnie PKB i inwestycje w budownictwie, deficyt budżetowy spada, a wskaźnik Ifo lekko się obniża

Publikacja: 25.08.2006 08:15

Niemiecka gospodarka powiększyła się w drugim kwartale o 0,9 proc. To najwyższe tempo rozwoju na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Federalny Urząd Statystyczny twierdzi, że niemal w 90 proc. wzrost PKB został osiągnięty dzięki zwyżkującemu popytowi wewnętrznemu, który rósł m.in. w związku ze spadającym bezrobociem, które w lipcu obniżyło się do 10,6 proc. Eksport, którego dynamika spadła z 4,6 proc. w I kw. do zaledwie 0,7 proc. w drugim, tylko w niewielkim stopniu nakręcał koniunkturę. Po wzroście PKB w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku o 0,7 proc. analitycy zgodnie twierdzą, że za cały 2006 r. można spokojnie oczekiwać, że gospodarka urośnie o ponad 2 proc.

Spada deficyt

Deficyt publiczny w pierwszym półroczu obniżył się do 2,5 proc. PKB. To znaczna poprawa, ponieważ w tym samym okresie przed rokiem ukształtował się na poziomie 3,7 proc. Wydatki niemieckiego rządu były tym razem wyższe od wpływów o 28,2 mld euro, a więc dziura budżetowa była mniejsza o 12,3 mld euro niż rok temu. Zdaniem Federalnego Urzędu Statystycznego nie można na razie jednoznacznie stwierdzić, że deficyt uda się utrzymać do końca roku poniżej wymaganego przez Unię poziomu 3 proc., ponieważ wydatki wahają się i wcale nie muszą być takie same w obu półroczach. Minister finansów Peer Steinbrueck stwierdził jedynie, że spełnienie kryteriów z Maastricht jest teraz "bardziej prawdopodobne". Oficjalnie rząd wciąż twierdzi, że Niemcy spełnią wymogi strefy euro dopiero w 2007 r.

Budownictwo odżyło

Inwestycje w budownictwie również znajdują się w trendzie wzrostowym. W drugim kwartale wydatki w tej branży podniosły się o 4,6 proc. w stosunku do pierwszych trzech miesięcy roku. Największy skok do przodu od dziesięciu lat to po części efekt odłożonego popytu. - Długa i mroźna zima zmusiła deweloperów do przesunięcia prac budowlanych na późniejszy okres - twierdzi Andreas Rees, ekonomista monachijskiego banku HVB.

Reklama
Reklama

Optymizm lekko spada

W sierpniu wskaźnik zaufania w biznesie Ifo wprawdzie spadł z lipcowego poziomu 105,6 do 105 pkt, jednak 43 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga spodziewało siź głębszej korekty - do 104,8 pkt. Tym samym indeks wciąż znajduje się blisko piętnastoletniego maksimum z czerwca (106,8 pkt). Bloomberg, welt. de

W przyszłym roku rozczarowanie?

Choć na razie gospodarka przedstawia się w optymistycznych barwach, to 2007 r. może przynieść rozczarowanie. Znamienny jest spadek wskaźnika optymizmu inwestorów, opublikowanego we wtorek przez Europejski Instytut Badań nad Gospodarką ZEW, który w sierpniu obniżył siź z lipcowego poziomu 15,1 pkt do minus 5,5 pkt. Zdaniem analityków, gospodarka może wyhamować na skutek podwyżki stawki VAT z obecnych 16 do 19 proc. Trzeba się również liczyć z podniesieniem stóp proc. w strefie

euro i spadkiem dynamiki

eksportu. Deweloperzy raczej zmniejszą aktywność. - Choć sytuacja w budownictwie w II kw. wyraźnie się poprawiła, to takie tempo nie będzie możliwe do utrzymania w 2007 r. - twierdzi Rees.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama