Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 29.08.2006 09:23

Welt am Sonntag 27 sierpnia 2006

Niemcy atrakcyjne

dla branży motoryzacyjnej

Przemysł samochodowy na nowo odkrył potencjał niemieckiej gospodarki. Okazuje się, że dobre wykształcenie, jakość badań nad nowymi technologiami i infrastruktura są dla firm ważniejsze niż korzyści wynikające z niskiego poziomu płac. Jak wynika z raportu Ernst&Young, po latach ucieczki koncernów do południowej Europy a później środkowowschodniej producenci samochodów i ich dostawcy przestają przenosić się za granicę. - Przedsiębiorstwa coraz częściej dostrzegają mocne strony lokalizacji zakładu w Niemczech - zauważa Peter Fuss, partner firmy doradczej, który kieruje działem analizującym rynek motoryzacyjny. Jego zdaniem, koszty pracy nad Menem spadły. - W branży ukonstytuował się elastyczny system zatrudniania na czas określony, a wiele związków zawodowych zostało zlikwidowanych. Płace w Europie Środkowej w tym czasie wzrosły - dodaje.

FAZ 28 sierpnia 2006

Reklama
Reklama

Ceny metali w środku

cyklu koniunkturalnego

Gdy 20 lat temu notowania surowców spadały, spółki wydobywcze wstrzymały inwestycje. Teraz, kiedy kraje rozwijające się z Azji, takie jak Chiny, Indie i inne państwa regionu z dużą liczbą obywateli, zgłaszają coraz większy popyt na metale, ich producenci dalej nie rozbudowują działalności, tylko cieszą się ze zwyżkujących cen, które stymulują ich zyski. Zamiast zarobione pieniądze wydać na rozwój wewnętrzny i zwiększyć podaż metali na rynku, spółki wolą kupić konkurenta. Tymczasem rudy żelaza czekają w ziemi na wydobycie. Jak wynika z raportu szwajcarskiego banku UBS "Surowce: niedobór w obfitości" w ciągu najbliższych 200 lat z pewnością ich nie zabraknie. Koncerny jednak ostrożnie podchodzą do tematu budowy nowych kopalń, których uruchomienie trwa wiele lat.

Wiedomosti 28 sierpnia 2006

Odejść i wyjść na swoje

Niewielu wie, że wieloletnia praca w światowym koncernie jest świetnym punktem wyjścia dla prowadzenia własnego biznesu. O tym, że jest to możliwe, przekonał się Jim Morrison, który założył przedsiębiorstwo na gruzach jednego z oddziałów British Telecomu, telekomunikacyjnego giganta. W ciągu czterech lat obroty firmy Morrisona osiągnęły 200 mln USD. - Jeśli pracujesz w tak dużej korporacji jak BT, otwiera się przed tobą wiele możliwości - uważa Jim Morrison. Jednak ostrzega zarazem przed długim dniem pracy, który trwa nawet do 20 godzin na dobę. Pragnącym pójść w jego ślady radzi, żeby większość spraw załatwiać poprzez osobisty kontakt. Aż w 70 proc. przypadkach potrzebne jest spotkanie "oko w oko", a jedynie 10 proc. problemów udaje się rozwiązać drogą listowną.

Reklama
Reklama

The Wall Street Journal 28 sierpnia 2006

Starszy nie znaczy gorszy

Wielu pracowników po przekroczeniu 50. roku życia zaczyna się czuć niepotrzebnymi i źle znosi konkurencję ze strony "młodych wilków". Jednak badania przeprowadzane w USA wskazują, że u 75 proc. osób w wieku 50-65 lat motywacja do pracy wzrasta proporcjonalnie do wieku. Eksperci radzą starszym pracownikom, aby aktywniej zabiegali o okazywanie im należnego szacunku. Powinni informować kierownictwo o swoich planach dotyczących pracy. Szefowie zwykle stereotypowo podchodzą do osób w tzw. wieku emerytalnym, jak do ludzi, którzy szybko opuszczą szeregi pracowników. - Dobrą metodą dla podniesienia samooceny jest również "opieka intelektualna" nad młodszymi kolegami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama