Katowicka spółka handlująca materiałem dla hut (surówka, węgiel, koks) na 29 września zaplanowała nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. Ma ono podjąć uchwałę w sprawie podwyższenia kapitału. Dzięki nowym emisjom spółka chce spłacić wierzycieli. - Akcjonariusze już kilka razy mieli się zająć podwyższeniem kapitału, jednak zawsze przeszkodą był brak prawomocności układu z wierzycielami - mówi Ireneusz Król, prezes Centrozapu. Układ został zatwierdzony w grudniu zeszłego roku, jednak ze względu na zgłaszane zażalenia, wyrok ten jeszcze się nie uprawomocnił. Czy do 29 września sąd wyda ostateczną decyzję? Według informacji uzyskanych w katowickim Sądzie Rejonowym, stwierdzenie prawomocności układu jest tylko formalnością. Wystarczy, że sędzia komisarz wróci z urlopu.
Wrześniowe walne zajmie się trzema emisjami akcji. Długi Centrozapu zostaną skonwertowane na walory serii C i D. Łącznie będzie to 987,6 mln nowych papierów (teraz kapitał dzieli się na 136,2 mln akcji). Wierzycielami są m.in. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, Stalexport, ING Bank Śląski oraz Getin Bank.
Odzyskujący powoli kondycję Centrozap chce również zmotywować kadrę, dlatego przygotowuje emisję akcji serii E. - Program obejmie nie tylko kierownictwo, ale wszystkich pracowników spółki - mówi I. Król. Centrozap zatrudnia obecnie 28 osób.
Centrozap zamierza wrócić na giełdę i pozyskać kapitał obrotowy (negocjuje z inwestorem finansowym). - Jesienią zwołamy kolejne walne, które zajmie się emisją gotówkową. Potrzebujemy pieniędzy na rozwój i przejęcia - mówi I. Król. Tegoroczne przychody przedsiębiorstwa mają wynieść ok. 20 mln zł.