Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 30.08.2006 08:53

Wiedomosti

29 sierpnia 2006

Cenni "ojcowie założyciele"

Osoba tworząca biznes od podstaw zachowuje wpływy w spółce nawet po sprzedaży firmy. Dlatego eksperci radzą nowym właścicielom przedsiębiorstw znaleźć zajęcie dla byłego inwestora. - Zwykle szefowie spółek starają się, w przypadku odejścia głównych menedżerów lub "ojców założycieli" z kluczowych stanowisk, wiązać ich z firmą chociażby tylko nominalnie, przynajmniej na dwa lata - uważa Igor Szechtierman z firmy RosExpert. Wyjątkiem jest jedynie sektor bankowy, gdzie nowym inwestorom zależy na szybkiej zmianie zarządu.

Takie działania są ważne z kilku powodów. Po pierwsze, jest to zabezpieczenie przed powstaniem konkurencyjnego biznesu. Po drugie, takie zabiegi ratują przed odpływem kluczowych menedżerów i klientów, pracujących z odchodzącym zespołem. Również dużą zaletą pozostawiania tzw. ojców założycieli w spółce jest płynne i stopniowe przekazywanie spraw nowym specjalistom.

Reklama
Reklama

Financial Times

29 sierpnia 2006

Stocznie - twardy orzech

Przyszłość polskich stoczni, kolebki związku zawodowego Solidarność, nie jest jasna, a rozmowy między Brukselą a Warszawą o pomocy dla zakładów wciąż trwają. Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji w UE, dała polskiemu rządowi czas do końca tygodnia na uzasadnienie celowości subwencji dla stoczni. Jeśli Polska nie znajdzie argumentów, potwierdzających, że rządowa pomoc dla zakładów sprzyja ich restrukturyzacji, komisarz uzna wydzielanie środków za nielegalne i zażąda zwrotu wcześniej uzyskanych funduszy. Niesnaski związane z przemysłem stoczniowym pogłębiają animozje między rządzącą, populistyczną partią PiS a UE. Wcześniej Kroes krytykowała polskie władze za opóźnianie przejęcia nadwiślańskich banków przez włoski UniCredit. Ze względu na związki premiera i prezydenta Polski z Solidarnością, która powstawała w stoczniach, każda próba restrukturyzacji zakładów ma politycznie podłoże.

The Wall Street Journal

29 sierpnia 2006

Reklama
Reklama

Bonusy zamiast podwyżek

W tym i przyszłym roku większość amerykańskich pracowników otrzyma umiarkowane podwyżki. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Hewitt, agencję konsultingową, specjalizującą się w zasobach ludzkich, mogą natomiast liczyć na towarzyszące wynagrodzeniom bonusy. Zdaniem ekspertów tej firmy doradczej, w 2007 r. zarobki dobrze wykształconej części społeczeństwa (pomijając kadrę kierowniczą) wzrosną o 3,7 proc. - o 0,1 pkt proc. bardziej niż mówi prognoza na ten rok. Mimo że gospodarka ma się dobrze, podwyżki będą niższe niż z okresu bańki internetowej (lata 1997-2001), kiedy średnio płace podnosiły się o 4 proc. rocznie. - Więcej spółek przerzuca się na system wynagradzania pracowników za dobre wyniki dodatkowymi, niepieniężnymi świadczeniami - mówi Ken Abosch, konsultant Hewitt. Zdaniem firmy, taka strategia pozwala na ograniczenie rotacji kadr i utrzymanie dobrych specjalistów w przedsiębiorstwie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama