Po słabej pierwszej połowie roku, widzimy ożywienie na rynku informatycznym, również w sektorze zamówień publicznych. To daje nadzieję, że druga połowa roku będzie dużo lepsza - mówi Mirosław Załęski, prezes Betacomu.
Neutralny kwartał
W II kwartale, który dla giełdowej spółki jest pierwszym kwartałem roku obrotowego (kończy się 31 marca 2007 r.), Betacom stracił netto prawie 1,3 mln zł (wobec 0,3 mln zł zysku rok wcześniej), a sprzedaż spadła z 24,8 mln do 17 mln zł. Przedstawiciele firmy deklarowali w połowie lipca, że kolejne kwartały, dzięki prowadzonej restrukturyzacji, będą dużo lepsze.
Mimo to M. Załęski nie chciał ujawnić, jakimi wynikami może zakończyć się III kwartał. - W ostatnich tygodniach podpisaliśmy dwie duże, wysokomarżowe umowy. Startujemy w kilku kolejnych przetargach. W przyszłym tygodniu składamy dokumenty w konkursie o zlecenie o wartości kilkudziesięciu milionów złotych - mówi prezes.
W III kw. 2005 r. przychody Betacomu wyniosły 31 mln zł, a zysk netto 0,12 mln zł. Czy spółce uda się poprawić rezultaty? - Z oceną poczekajmy do października - ucina prezes.