Reklama

Zysk Betacomu ma być rekordowy

Betacom, chcąc odbudować zaufanie inwestorów utracone przed kilkoma miesiącami, nie może sobie pozwolić na wpadki

Publikacja: 04.09.2006 09:51

Po słabej pierwszej połowie roku, widzimy ożywienie na rynku informatycznym, również w sektorze zamówień publicznych. To daje nadzieję, że druga połowa roku będzie dużo lepsza - mówi Mirosław Załęski, prezes Betacomu.

Neutralny kwartał

W II kwartale, który dla giełdowej spółki jest pierwszym kwartałem roku obrotowego (kończy się 31 marca 2007 r.), Betacom stracił netto prawie 1,3 mln zł (wobec 0,3 mln zł zysku rok wcześniej), a sprzedaż spadła z 24,8 mln do 17 mln zł. Przedstawiciele firmy deklarowali w połowie lipca, że kolejne kwartały, dzięki prowadzonej restrukturyzacji, będą dużo lepsze.

Mimo to M. Załęski nie chciał ujawnić, jakimi wynikami może zakończyć się III kwartał. - W ostatnich tygodniach podpisaliśmy dwie duże, wysokomarżowe umowy. Startujemy w kilku kolejnych przetargach. W przyszłym tygodniu składamy dokumenty w konkursie o zlecenie o wartości kilkudziesięciu milionów złotych - mówi prezes.

W III kw. 2005 r. przychody Betacomu wyniosły 31 mln zł, a zysk netto 0,12 mln zł. Czy spółce uda się poprawić rezultaty? - Z oceną poczekajmy do października - ucina prezes.

Reklama
Reklama

Cele są realizowane

M. Załęski podtrzymuje plany finansowe Betacomu na rok 2006/2007. Zaznacza, że nie jest to oficjalna prognoza. Firma liczy, że zwiększy sprzedaż o 25-30 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy sięgnęła 140 mln zł. Zysk ma być rekordowy w historii spółki. To oznacza, że musi być wyższy od 3 mln zł, które Betacom zarobił w roku 2004/2005. - Wszystko idzie zgodnie z planem i nie widzimy powodów, żeby zmieniać zamierzenia finansowe na bieżący rok - twierdzi prezes.

Dywidenda dla udziałowców

Walne zgromadzenie akcjonariuszy Betacomu, zwołane na 25 września, zadecyduje o podziale zysku za poprzedni rok obrotowy. Spółka zarobiła netto 1,1 mln zł. Wynik był dużo gorszy od zapowiadanego wcześniej przez zarząd. Firma okupiła to znacznymi spadkami kursu. W połowie czerwca notowania zniżkowały do 14,1 zł. W kolejnych tygodniach kurs powoli piął się w górę. W piątek akcje kosztowały 19,94 zł.

Rada nadzorcza przychyliła się do propozycji zarządu, żeby prawie cały zeszłoroczny zysk podzielić pomiędzy akcjonariuszy. Na dywidendę może trafić 1,05 mln zł. Reszta - 53 tys. zł - zasili kapitał obrotowy. Na każdy papier wypłata wyniesie 52 gr. Stopa dywidendy to zatem 2,5 proc. Proponowany termin ustalenia prawa do gratyfikacji przypadnie 12 października, a wypłaty - 27 października.

Betacom co roku dzieli się zyskami z akcjonariuszami. Deklaruje, że również w kolejnych latach na ten cel będzie przeznaczał ok. 30 proc. zarabianych pieniędzy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama