Od 2005 roku obowiązujące w Polsce prawo stanowi, iż wszelka działalność inwestycyjna powinna być realizowana przez firmy z licencją. Dom maklerski ma obowiązek wydzielenia środków klientów od środków własnych (każdy klient ma prowadzony indywidualny rejestr). Dzięki temu domy maklerskie nie mogą finansować swojej działalności ze środków własnych klientów. Nieregulowane firmy nie mają takiego obowiązku, przez co kilka razy już w historii polskiego rynku walutowego dochodziło do przypadków przepadku środków klienta (casus Kuvery).

Ponadto dom maklerski zobowiązany jest do zatrudniania maklerów i doradców inwestycyjnych, czyli ludzi, którzy profesjonalnie zajmują się zarządzaniem cudzymi środkami. Gwarantuje to dołożenie należytej staranności przy podejmowaniu działań inwestycyjnych.

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd ostrzega na swoich stronach przed działalnością niektórych firm walutowych. Problem w tym, iż lista ta nie jest chyba zbyt często aktualizowana, gdyż wiele firm w ogóle się nie pojawia w tych ostrzeżeniach publicznych. Sytuacje takie, jak ta opisana w artykule, będą się co jakiś czas przewijać przez prasę do momentu, aż KPWiG nie weźmie się poważnie za firemki foreksowe bez licencji.

nazwisko znane redakcji