"Wiktor Janukowycz poinformował, że za kilka dni ukraiński minister do spraw paliw i energetyki jedzie do Kazachstanu by rozmawiać w tej sprawie. Premier Ukrainy dodał, że po stronie ukraińskiej zbudowano już 600 km ropociągu, a także terminal naftowy" - podała IAR.
Według wcześniejszych szacunków, budowa ropociągu kosztowałaby ok. 500 mln euro. Miałby on służyć dywersyfikacji dostaw ropy do Polski i uniezależnić nasz kraj i Ukrainę od dostaw z Rosji.
Wstępne studium wykonalności i biznesplan przedłużenia ropociągu Odessa-Brody do Płocka zostało już przygotowane przez konsorcjum konsultantów. Na opracowanie tych analiz Komisja Europejska przyznała wcześniej 2 mln euro.
Projekt realizuje polsko-ukraińska firma "Sarmatia". Budowa trwałaby minimum dwa lata. Z miejscowości Brody do granicy z Polską miałby powstać odcinek o długości ok. 90 km. Odcinek do Płocka to kolejne 460 km. W Płocku ropociąg połączy się z istniejącym już rurociągiem transportującym rosyjską ropę do Niemiec.
Na początek trasą Odessa-Brody-Płock będzie można transportować ok. 15 mln ton rocznie, docelowo ok. 25 mln ton. Do Odessy ropę kaspijską dowozić będą tankowce.