WIG20 dotarł na początku tego tygodnia do poziomu oporu wyznaczonego przez szczyt z pierwszej połowy lipca. Próba jego pokonania z marszu najwyraźniej się nie powiodła. Jeśli zniżka cen akcji rozpoczęta w środę będzie kontynuowana, a indeks spadnie do wsparcia na poziomie 2860 wyznaczonego przez minima z 17 lipca i 28 sierpnia, to na wykresie WIG20 powstanie regularna formacja "głowy z ramionami", której opuszczenie dołem niewątpliwie nasili obawy przed dalszymi spadkami. Rozmiary tej formacji sugerują okolice poziomu 2600 pkt jako cel ewentualnej zniżki. Spadek poniżej wsparcia na 2860 może znacząco pogorszyć nastroje. Aktywni uczestnicy rynku zapewne pamiętają, że akcje znajdują się cały czas w bardzo niekorzystnym z punktu widzenia układu dominujących cykli, okresie. Spadkowe fazy zarówno rocznego cyklu sezonowego, jak i 4-letniego cyklu "prezydenckiego" kończą się dopiero na Wszystkich Świętych. Można do tego dodać, że czas od końca sierpnia do końca października był w historii GPW najgorszym 2-miesięcznym okresem z punktu widzenia posiadacza akcji (biorąc pod uwagę tylko pełne miesiące). Inwestor, który w 1991 roku wdrożył systematyczny plan lokowania w polskie akcje pod koniec sierpnia i wycofywania pieniędzy 2 miesiące później pod koniec października stracił w rezultacie 15 tego typu operacji łącznie 7,5 proc. Jest to jedyny 2-miesięczny okres w historii GPW, dla którego tego typu strategia przyniosła stratę. Nawiasem mówiąc, najlepszymi miesiącami dla 2-miesięcznych lokat były w minionym 15-leciu grudzień-styczeń (+543 proc.) oraz styczeń-luty (+357 proc.). Podobne rezultaty można uzyskać dla zagranicznych rynków akcji.
Słabość widoczna ostatnio na rynkach towarowych - ropa najtańsza od 5-miesięcy - potwierdza pogarszające się warunki dla spółek z sektorów zależnych od cen surowców, a zatem w szczególności dla rynków "wschodzących". Perspektywa globalnego spowolnienia gospodarczego z pewnością nie sprzyja wzrostom cen surowców. W krótkoterminowej perspektywie odwrócenia spadkowej tendencji na rynkach surowców oczekiwałbym za niecałe 2 tygodnie.