"Początek piątkowej sesji upływał pod znakiem korekty wczorajszego spadku, jednak kiepskie nastroje szybko powróciły na parkiet. Dużą aktywność wykazują arbitrażyści i do czasu wygaśnięcia kontraktów terminowych w przyszłym tygodniu będziemy mieli do czynienia z kapitałem spekulacyjnym" - powiedział Mirosław Saj, makler BM BISE.
Jego zdaniem, niespokojna sytuacja polityczna neutralizowana jest obecnie przez dobre dane ekonomiczne, a na rynku trudno obecnie zarobić.
Zdaniem analityka z reguły wrzesień i październik nie są najlepsze dla inwestorów. Nie ma kapitału fundamentalnego i rynek nie może znaleźć swojego miejsca. Dodatkowo nie sprzyjają mu spore zmiany cen na rynku future.
"To powoduje, że nie jesteśmy w stanie określić w tej chwili, w którą stronę pójdzie rynek w kolejnych dniach"- powiedział Mirosław Saj.
Wartość indeksu WIG 20 na koniec piątkowej sesji wyniosła 2.996,65 pkt, po spadku o 0,91%. Obroty na rynku akcji wyniosły 0,65 mld zł. (ISB).