Seko, producent przetworów rybnych z Chojnic, już od kilku miesięcy czeka, aż jego prospekt emisyjny zostanie zatwierdzony przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Nadal deklaruje, że debiut giełdowy będzie możliwy jeszcze w październiku.
Prospekt emisyjny spółki trafił do KPWiG już na początku czerwca. Od tamtej pory firma nanosi wymagane przez urząd poprawki. - Prace utrudniał nam sezon urlopowy - tłumaczy prezes Kazimierz Kustra.
Seko zamierza sprzedać w ofercie publicznej nowe akcje serii C. Właściciele, czyli rodzina Kustrów, zadeklarowali, że przez dwa lata nie będą pozbywać się papierów. Z rynku chcą pozyskać 20-25 mln. Pieniądze przeznaczą głównie na rozwój dystrybucji. W tym celu zaczęli już tworzyć własną sieć sklepów pod nazwą Złota Rybka. W Trójmieście działa ich dziś ponad 20. Pod koniec roku powinny się pojawić również w innych miastach.
Poza tym Seko chce zwiększać moce produkcyjne (dziś ma jeden zakład w Chojnicach, którego moce wykorzystuje w ok. 80 proc.). Mają do tego prowadzić przede wszystkim przejęcia przedsiębiorstw z branży. Jak twierdzi prezes K. Kustra, trwają już rozmowy z kandydatami. - Od kiedy ogłosiliśmy, że planujemy debiut na giełdzie, firmy same się do nas zgłaszają z propozycjami współpracy - nie kryje zadowolenia szef Seko.
W I półroczu wyniki firmy były na poziomie podobnym do zeszłorocznego. - Żniwa czekają nas w III i IV kwartale - przypomina K. Kustra. W całym 2006 r. Seko zamierza utrzymać zysk netto z roku ubiegłego, czyli 2,6 mln zł. Przychody mają wzrosnąć o 15 proc., do 80 mln zł.