Reklama

Kredyty hipoteczne - czas to pieniądz

Starania o kredyt hipoteczny wymagają cierpliwości. Niektórzy zaczynają już reklamować szybkość, z jaką rozpatrują wnioski

Publikacja: 11.09.2006 10:11

Reklamę, w której podkreślana jest szybkość przyznania kredytu, przygotował Bank Gospodarki Żywnościowej. - Ceny na rynku nieruchomości rosną w zastraszającym tempie, w tej sytuacji szybkość, z jaką można otrzymać kredyt, ma coraz większe znaczenie, stąd główny przekaz naszej reklamy - tłumaczy Michał Glinka, dyrektor Departamentu Produktów Detalicznych Banku BGŻ. Ale też nie ukrywa, że bank liczy również na przewagę nad konkurencją borykającą się z nawałem wniosków kredytowych.

Wychodzą na prostą

- Choć kredytu mieszkaniowego nie wolno brać w pośpiechu i klienci o tym wiedzą, to jednak po miesiącu czekania na pieniądze zaczynają tracić cierpliwość - mówi Maciej Kossowski z firmy pośrednictwa finansowego Expander. Czerwcowa nawałnica kredytowa (więcej osób decydowało się na kredyt, żeby zdążyć przed ograniczeniami pożyczek w walutach, wprowadzonymi przez nadzór bankowy) sprawiła, że od przyjęcia wniosku przez bank do przekazania klientowi pieniędzy schodziło 2-3 miesiące.

Banki powoli wychodzą już na prostą i, jak wynika z doświadczeń Expandera, standardem stało się oczekiwanie trzy, czterotygodniowe. Zdaniem M. Kossowskiego, powrotu do o połowę krótszych terminów z początku roku już nie ma. Wkrótce bowiem przyjdzie kolejna faza ożywienia, jak zawsze przed końcem roku.

Wiele czasu mogą zająć próby skorzystania z atrakcyjnych promocji - oferowanych przez małe lub średnie banki. - Kilkukrotnie się już okazało, że nie radzą sobie one z ogromnym popytem, jaki wywołuje ich promocja - a wnioski składane w trzecim tygodniu trwania promocji wpadają do "czarnej dziury", z której nie mogą się wydobyć miesiącami. - Tak było w przypadku ubiegłorocznej wakacyjnej specjalnej oferty Banku Ochrony Środowiska. Z kolei przytłoczony wnioskami Fortis Bank zdecydował się nawet skrócić promocję zaoferowaną pod koniec minionego roku - przypomina przedstawiciel Expandera. Takie sytuacje są dla wizerunku banków bardzo niekorzystne, nawet bowiem gdy klient po trzech miesiącach zdołał sfinalizować umowę kredytową, to i tak o banku nie ma już dobrej opinii.

Reklama
Reklama

Kwestia centralizacji

W reklamie BGŻ, mimo że akcentowana jest szybkość, żadne terminy nie padają. - Ale zapewniam, że termin rozpatrywania wniosków jest bardzo krótki - mówi Michał Glinka z BGŻ. Wyjaśnia, że tempo działania bank zawdzięcza przede wszystkim decentralizacji rozpatrywania wniosków. - Gdy u wielu konkurentów wszystkimi kredytami zajmuje się centrala, u nas decyzja zapada bliżej klienta - dodaje i zapewnia, że szybkość nie jest jedyną zaletą kredytu, atutem jest też cena.

Daleko do czołówki

Wielkość sprzedaży kredytów hipotecznych przez BGŻ pokazuje, że klienci jeszcze nie kojarzą banku z tym produktem. W siedmiu pierwszych miesiącach tego roku bank udzielił kredytów o wartości 700 mln zł, podczas gdy lider rynku PKO BP pożycza miesięcznie ponad 800 mln zł.

Opinia

Małgorzata Kotańska

Reklama
Reklama

prezes firmy pośrednictwa finansowego GoldenEgg

Klienci aplikowali do dwóch,

trzech banków, przyczyniając się

do zatorów w bankach

W sytuacji, gdy mieszkania u deweloperów sprzedają się na zasadzie: kto pierwszy, ten lepszy, tempo uzyskania finansowania nabrało dużego znaczenia. W normalnych warunkach klienci zainteresowani mieszkaniami planują, że dostaną kredyt w 2-4 tygodnie. Terminy przekraczające miesiąc nie są już akceptowane. Dłużej są w stanie czekać osoby budujące domy. Nikt natomiast nie spodziewa się, że kredyt można załatwiać trzy miesiące i dłużej - jak miało to miejsce po runie na kredyty hipoteczne, wywołanym przez zapowiedź wprowadzenia utrudnień w zadłużaniu się w walutach. By zwiększyć swoje szanse, klienci aplikowali do dwóch, trzech banków, dodatkowo przyczyniając się do zwiększenia zatorów w bankach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama