Spółka, prowadząca jeden z największych wortali finansowych w Polsce, chce w bieżącym roku zarobić 0,71 mln zł, przy 9 mln zł przychodów. Po pierwszych sześciu miesiącach sprzedaż sięgnęła 3,8 mln zł, a zysk netto 0,58 mln zł. Oznacza to, że po I półroczu Bankier. pl zrealizował 42 proc. planu przychodów i aż 81 proc. zysku netto. - Prognoza, która znalazła się w naszym prospekcie emisyjnym, była bardzo konserwatywna - skomentował Tomasz Jażdżyński, prezes wortalu.
Nie chciał ujawnić, jakimi wynikami może zakończyć się dla spółek trzeci kwartał. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z bieżących rezultatów - powiedział. Potwierdził, że tak jak sygnalizowała spółka w raporcie za II kwartał, Bankier. pl w październiku rozważy publikację nowego planu finansowego na 2006 r. - Z korektą musimy poczekać do czasu, aż poznamy ostateczne wyniki za lipiec-wrzesień. Na ich bazie zastanowimy się, na jakiej wysokości zawiesimy nową poprzeczkę - stwierdził prezes.
Ujawnił, że w ciągu kilku, kilkunastu tygodni Bankier.pl opublikuje komunikaty o nowych inwestycjach, które finansowane będą ze środków z czerwcowej publicznej emisji akcji. Firma sprzedała wówczas 1,5 mln akcji po 7,5 zł. Zapowiadała, że wyda je na przejmowanie specjalistycznych portali internetowych i rozwój nowych serwisów tematycznych.
- Prowadzimy intensywne negocjacje z kilkoma podmiotami na temat ich zakupu. Rozmowy są na różnym etapie zaawansowania, dlatego nie chciałbym podawać terminów, kiedy będą finalizowane - mówił T. Jażdżyński. Zapewnił, że do końca roku Bankier.pl chciałby zamknąć co najmniej jedną transakcję.
Równolegle spółka prowadzi intensywne prace nad uruchomieniem nowych serwisów. - W kilku przypadkach produkty są prawie gotowe i stopniowo będą dołączane do naszej oferty - podsumował prezes Bankiera. Nie chciał zdradzić szczegółów.