Dziś ministerstwo rolnictwa przedstawi projekt nowelizacji ustawy o dopłatach do ubezpieczeń rolniczych. Resort rolnictwa nie chciał zdradzać szczegółów ustawy. Nie wiemy przede wszystkim, ile będą kosztować dopłaty. Z szacunków, które przedstawił w zeszłym tygodniu wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper wynika, że składka za polisę od suszy, powodzi i wymarznięć może wynieść średnio 30-35 zł za hektar, jeśli 50 proc. składki stanowić będzie dopłata z budżetu państwa. Dopłaty nie będą jednak stałe. Mają zależeć m.in. od rodzaju upraw. Z wypowiedzi Leppera wynika, że w nowej ustawie może pojawić się obowiązek wykupienia przez rolnika polisy od suszy. To budzi największe wątpliwości wśród przedstawicieli firm ubezpieczeniowych. Ich zdaniem, ryzyko suszy z każdym rokiem będzie się w Polsce zwiększać. Wysokość składki powinna więc być ustalana m.in. w zależności od regionu, w jakim leży gospodarstwo. Ponadto ryzyko suszy, powodzi itp. powinno być wyliczane osobno, a nie uśredniane w jednej polisie. A. Lepper szacuje, że obowiązkowe ubezpieczenia rolnicze mogłyby wejść w życie już w 2008 r.