Ford Motor będzie płacił swojemu nowemu dyrektorowi generalnemu Alanowi Mullaly?emu pensję w wysokości 2 milionów dolarów rocznie. To jednak tylko niewielka część pakietu wynagrodzeń.

Według dokumentów przesłanych do SEC (odpowiednik KPWiG), Mullaly otrzyma także premię 7,5 miliona dolarów za samo przejście do firmy, a ponadto Ford zrekompensuje mu z nawiązką utratź opcji na akcje Boeinga. Ich wartość szacuje się na 11 mln USD, natomiast wartość pakietu papierów wartościowych Forda, który otrzyma nowy dyrektor generalny, to około 15 mln USD.

Jednak według rzecznika prasowego Forda, o ostatecznych sumach, jakie będzie otrzymywać Mullaly, zadecydują wyniki jego pracy. Całkowita wartość wynagrodzenia może wynieść w latach 2006-2007 nawet odpowiednio 34 mln USD i 16,5 mln USD, o ile wyniki finansowe koncernu spełnią założone cele. Pierwszym krokiem ma być kolejna runda zwolnień, zwłaszcza wśród pracowników nieprodukcyjnych.

Mullaly, były szef działu lotnictwa cywilnego w Boeingu, zdecydował się objąć najwyższe stanowisko w Ford Motor Company w ubiegłym tygodniu.

Nowy Jork