W ciągu miesiąca rząd przyjmie przygotowany przez resort transportu projekt ustawy o oddłużeniu PKP. Na początku tygodnia trafił on do konsultacji międzyresortowych. Według Jerzego Polaczka, ministra transportu, gotowa ustawa to efekt porozumienia z Ministerstwem Finansów.
- Przedstawiliśmy kilka koncepcji oddłużenia i jedna z nich została zaakceptowana - mówi. W czerwcu MF nie zgodziło się na propozycje jednorazowej spłaty długów PKP z budżetu państwa. Z tego powodu rząd do tej pory nie przyjął strategii rozwoju kolei do 2009 r.
Jednym z jej celów jest spłata ponad 2,1 mld zł wierzytelności PKP Przewozów Regionalnych. Wiźkszość z nich to zadłużenie wewnątrz grupy PKP. J. Polaczek podkreśla, że gotowa ustawa jest zielonym światłem dla rządu w kwestii kolejowej strategii. Jej przyjęcia należy oczekiwać w ciągu miesiąca.
Zgodnie z projektem, dług przewoźnika zostanie spłacony z części wpływów z akcyzy paliwowej (18 proc. z nich jest przeznaczane na rozwój transportu). Te pieniądze trafią do Funduszu Kolejowego, który wykorzysta je do zaciągnięcia kredytów i emisji obligacji w celu pozyskania środków na spłatę wierzytelności. W ten sposób FK wzbogaci się w 2007 r. o 150 mln zł, a od 2008 r. o 250 mln zł rocznie.
Według Andrzeja Wacha, prezesa PKP, ustawa jest dobrym krokiem w kierunku rozwiązania problemu zadłużenia. Zastrzega jednak, że do jej skutecznej realizacji potrzebne jest zwiększenie do 40 proc. dochodów z akcyzy, które trafią na kolej, i współfinansowanie przez państwo przewozów międzywojewódzkich.