Reklama

Puławskie Azoty myślą o przejęciach za granicą

Zysk netto Zakładów Azotowych Puławy w nowym roku obrotowym zmniejszy się o ponad jedną trzecią, przychody nieznacznie wzrosną - wynika z ogłoszonej wczoraj przez zarząd prognozy

Publikacja: 19.09.2006 07:42

Sprzedaż Puław w roku obrotowym 2006/2007, rozpoczźtym 1 lipca br., ma sięgnąć 2,038 mld zł. To zaledwie o 8 mln zł więcej, czyli o niecałe 0,4 proc., niż rok wcześniej. W znacznie większym stopniu zmieni się - jak przewiduje zarząd Puław - zyskowność. Ten rok finansowy firma ma zamknąć zyskiem netto wynoszącym 83 mln zł. W roku 2005/2006 wynik sięgnął 126,2 mln zł, a rok wcześniej - 201,9 mln zł.

Zaważą ceny gazu

- W nasze wyniki uderzają kolejne podwyżki cen gazu - wyjaśniała wczoraj Małgorzata Iwanejko, prezes ZA Puławy. Dodała, że zakup surowca jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na koszty spółki. Zarząd, publikując prognozę, założył, że ceny gazu (wraz z kosztami przesyłu) wzrosną rok do roku o ok. 18 proc. Aby zmniejszyć negatywny wpływ podwyżek, spółka zawarła pół roku temu umowę z węgierską firmą Emfesz. Ma ona w IV kwartale br. dostarczyć Puławom pierwsze transporty gazu. Jego cena bździe niższa od cen obowiązujących w PGNiG. Docelowo dostawy Emfeszu mają pokrywać do 25 proc. całego zapotrzebowania zakładów na gaz. Według członka zarządu Puław Marcina Buczkowskiego, Węgrzy prowadzą już bardzo zaawansowane rozmowy z firmą Gaz System, która jest monopolistą na naszym rynku przesyłu gazu. Opublikowana prognoza nie uwzględnia efektów porozumienia z węgierskim dostawcą. - Gdy umowa z Emfeszem wejdzie w życie, nasze wyniki mogą być lepsze niż obecnie przewidywane - powiedział Marcin Buczkowski. Nie chciał jednak zdradzić, o ile koszty mogą się zmniejszyć, a zyski poprawić.

Nigeria pod lupą

Puławy zastanawiają się też nad innymi działaniami, które mogłyby zmniejszyć negatywne skutki podwyżek. Chodzi m.in. o możliwość przejęciem spółek nawozowych, które działają na rynkach, gdzie gaz jest znacznie tańszy niż w Europie. - Analizujemy możliwości akwizycji m.in. w Australii i Nigerii - stwierdziła Małgorzata Iwanejko. W tym drugim kraju do kupienia jest 10-proc. pakiet akcji zakładu, bardzo podobnego technologicznie do Puław. Niedługo mają się tam udać inżynierowie z ZA Puławy. Prezes spółki dodała, że zastanawia się też nad możliwościami zakupu europejskich firm z branży chemicznej. Nie chciała jednak zdradzić żadnych szczegółów.

Reklama
Reklama

Skromna dywidenda

WZA spółki zostanie zwołane prawdopodobnie pod koniec października lub na początku listopada. Choć zarząd nie przygotował jeszcze propozycji dotyczącej dywidendy, prawdopodobnie będzie chciał, aby do akcjonariuszy trafiło do 15 proc. zysku netto. Wczoraj kurs Puław wzrósł o 0,57 proc., do 52,8 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama