Reklama

Inwestorzy żądni nowych akcji CEZ-u

Prywatyzowany pakiet kolejnych 16 proc. akcji czeskiego koncernu energetycznego CEZ ma trafić równolegle na giełdowy parkiet w Pradze i w Warszawie. Dla naszych inwestorów, wygłodniałych ofert prywatyzacyjnych, może to być nie lada gratka

Publikacja: 19.09.2006 09:06

Pomysł sprzedaży kolejnych akcji CEZ-u pojawił się, ponieważ - jak wyjaśniał w telewizji minister finansów Vlastimil Tlusty - czeskie państwo potrzebuje pieniędzy. Kwota, jaką przyniosłaby prywatyzacja, miałaby być wykorzystana do poprawy stanu finansów publicznych. Sprzedaż 16-proc. pakietu papierów nie pozbawi rządu wpływu na spółkę. Państwo, które kontroluje dziś ponad dwie trzecie kapitału CEZ-u, zachowa wciąż ponad 51 proc. akcji koncernu.

Nie można jednak przesądzać, czy do kolejnego etapu prywatyzacji dojdzie. Sprzeciwia się temu opozycyjna socjaldemokratyczna CSSD. Zdaniem jej przedstawiciela Bohuslava Sobotki, obecna sytuacja wcale nie sprzyja prywatyzacji.

Rozstrzygnięcie

w październiku

Decydująca dla sprawy będzie data 4 października, wtedy bowiem czeski parlament ma głosować nad wotum zaufania dla gabinetu Mirka Topolanka z liberalnej partii ODS. O przyszłości rządu, a co za tym idzie także o prywatyzacji CEZ-u, może zadecydować zaledwie jeden głos. W 200-osobowej izbie koalicja może dziś liczyć na równe 100 głosów, tyle samo ma opozycja.

Reklama
Reklama

Zdaniem Jana Prochazki, analityka z czeskiego domu maklerskiego Cyrrus, jeśli gabinetowi Topolanka uda się wygrać tę batalię, szanse na sprzedaż 16 proc. akcji CEZ-u będą duże. - Na tej ofercie skorzystają zarówno inwestorzy w Pradze, jak i w Warszawie - mówi.

Podobnego zdania jest również Andrzej Pasławski z DM PKO BP. - Duże nadwyżki w zapisach na spółki, które debiutowały ostatnio na GPW, świadczą o tym, że ofert jest za mało w stosunku do kapitału - uważa. Taką spółką jak CEZ będą zainteresowani, według niego, zarówno drobni, jak i duzi instytucjonalni inwestorzy.

- Każda duża oferta spotyka się z zainteresowaniem inwestorów instytucjonalnych i podobnie będzie pewnie w tym przypadku - potwierdza Paweł Bogusz, dyrektor Biura Inwestycji w OFE Bankowy. Według niego, samo wprowadzenie akcji CEZ-u do obrotu na GPW nie będzie jednak bardzo ważnym wydarzeniem, trzeba będzie poczekać na dodatkową ofertę.

- Obecnie dostępność akcji CEZ-u jest dobra, więc fundusze zainteresowane tymi papierami mogły je bez problemu kupić - deklaruje Maciej Bombol, zarządzający funduszem akcji w TFI AIG. - Ale przyszłoroczna prywatyzacja dodatkowych 16 proc. koncernu energetycznego to na pewno duże wydarzenie, które zwróci uwagę zagranicznych inwestorów na nasz rynek - dodaje.

- Już teraz wiele funduszy inwestycyjnych obserwuje CEZ z zainteresowaniem. Jeżeli spółka będzie notowana w Polsce, na pewno się ono zwiększy - mówi również Piotr Sieradzan, zarządzający funduszem akcji w TFI SEB. Dodaje, że CEZ nie uszedł także jego uwadze.

Według niego, czeskie przedsiębiorstwo prawdopodobnie wejdzie do indeksu WIG lub nawet WIG20. To z kolei może oznaczać, że instytucje, które inwestując kierują się tym, jakie spółki wchodzą w skład głównych indeksów, na pewno będą przebudowywać swoje portfele.

Reklama
Reklama

CEZ zamiast innych?

Zdaniem Sylwii Jaśkiewicz z CDM Pekao, CEZ będzie szczególnie ciekawą alternatywą dla polskich koncernów. Pojawienie się czeskiego giganta w WIG-u 20 może zaowocować wyprzedażą akcji KGHM, Orlenu czy PGNiG. - Większych przesunięć środków z innych spółek na korzyść CEZ-u można się spodziewać raczej w przypadku funduszy emerytalnych, niż inwestycyjnych - uważa Wojciech Olszewski z OFE Polsat. - Te pierwsze na akcje przedsiębiorstw notowanych za granicą mogą przeznaczyć maksymalnie 5 proc. kapitału. Jeżeli czeski koncern wejdzie do Warszawy, to ograniczenie to przestanie mieć znaczenie - dodaje.

Wielkiej wyprzedaży nie obawia się natomiast Andrzej Pasławski. Jego zdaniem, może się zdarzyć tak, że fundusze sprzedadzą akcje polskich firm surowcowych, ale nie będzie to zjawisko masowe, które by spowodowało istotny spadek kursów tych firm. Komentarz

Bartłomiej Mayer

Parkiet

Czy Czesi nas wyprzedzą?

Reklama
Reklama

Niebawem minie rok od czasu, gdy przeprowadzono ostatnią prywatyzację przez warszawską giełdę. Kiedy dojdzie do kolejnej? Kiedyś mówiło się o możliwej sprzedaży akcji Ruchu i Południowego Koncernu Energetycznego. Gdyby jednak Czesi wyprzedzili nasz rząd i zaoferowali prywatnym akcjonariuszom kolejny pakiet papierów CEZ-u, możemy mieć kłopot. Cena, jaką inwestorzy gotowi będą zapłacić np. za akcje PKE, może być znacznie niższa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama