"Tylko wyjątkowo złe informacje z Węgier mogą dalej wywierać wpływ na polski parkiet. O wiele ważniejsze są jednak wydarzenia polityczne w Polsce" - powiedział zarządzający w CAIB w Londynie Roger Monson.
"Jak dotąd, Polska jest postrzegana dość dobrze na arenie międzynarodowej, atmosfera jest jednak nerwowa i wiele zależy od tego jak zakończy się sprawa budżetu i koalicji" - stwierdził.
Szefowie partii koalicyjnych zamierzają spotkać się w najbliższych dniach, być może w środę, by dyskutować o przyszłości swej obecności w rządzie. Konsekwentnie powtarzane żądania zwiększenia wydatków socjalnych w przyszłorocznym budżecie zgłaszane przez Samoobronę sprawiły, że wzrosły szanse na przedterminowe wybory parlamentarne. Dzisiejsze spadki na giełdzie w Warszawie maklerzy przypisują jednak sytuacji na Węgrzech, gdzie doszło do demonstracji i żądań dymisji premiera po opublikowaniu jego kontrowersyjnych wypowiedzi.
"Dodatkowo do spadków na giełdzie przyczynił się kolejne obniżenie cen miedzi (które pociągnęły w dół KGHM mający duży udział w WIG20" - stwierdził makler DI BRE Banku Piotr Dudziński.
Po wczorajszych lekkich wzrostach, we wtorek indeksy niemal wróciły do poziomów z piątkowego zamknięcia.