Spółka Fota, jeden z największych krajowych dystrybutorów części zamiennych do aut liczy, że sprzedaż podzespołów samochodowych pod własną marką Kager będzie stanowić około 20 proc. tegorocznych przychodów. - Po ośmiu miesiącach 2006 r. udział Kagera w ogólnej sprzedaży to już ponad 20 proc. To o 75 proc. więcej niż rok temu. Liczymy, że utrzymamy ten poziom do końca roku - szacuje Bogdan Fota, prezes spółki. Jeśli tak się stanie, to dystrybucja części pod marką Kager może przynieść firmie do końca 2006 r. około 70 mln zł. W 2005 r. sprzedaż tych podzespołów stanowiła 12 proc. przychodów firmy i wyniosła 40 mln zł, przy ogólnych obrotach w wysokości 327,1 mln zł.

Wzrost sprzedaży części własnej marki to, zdaniem prezesa Foty, efekt umieszczenia jej w największym europejskim katalogu z częściami samochodowymi TecDoc. - Ostatnio zgłosiły się do nas zainteresowane współpracą firmy z Niemiec, byłej Jugosławii, Skandynawii, a także z RPA, Etiopii, Iranu czy nawet Argentyny. Analizujemy wszystkie zapytania i niewykluczone że w najbliższym czasie podpiszemy umowy na dystrybucję naszych części do tych krajów - wyjaśnia Bogdan Fota.

Gdyńska spółka cały czas podtrzymuje zamiar sprzedaży akcji na giełdzie. Fota byłaby trzecim po Inter Carsie i JC Auto dystrybutorem części na GPW. Prospekt emisyjny Foty od kwietnia leży w KPWiG (obecnie Komisji Nadzoru Finansowego). Spółka wystąpiła o wstrzymanie jego rozpatrywania na pewien czas, tłumacząc się tym, że nie chce wchodzić na parkiet podczas wakacji. - Oceniliśmy, że najlepszym okresem na sprzedaż akcji będzie IV kwartał. Zamierzamy m.in. uzupełnić prospekt emisyjny o wyniki finansowe za I półrocze 2006 r. Obecnie trwa audyt tych wyników - wyjaśnia Bogdan Fota. Jeśli wyniki były dobre, może to mieć wpływ na cenę emisyjną akcji. Szacuje się, że spółka może pozyskać z rynku od 70 do 100 mln zł.

Gdyńska firma podtrzymuje także chęć przejęcia innego dystrybutora części, m.in. na to przeznaczy część pieniędzy z giełdy.