Ani razu w ponad ośmioletniej historii rynku kontraktów udział graczy detalicznych w obrotach nie spadł poniżej 70 proc. Ta dolna granica jest jednak w ostatnich latach coraz częściej testowana. Po raz pierwszy do takiego poziomu udział inwestorów indywidualnych zmniejszył się w okresie styczeń-czerwiec 2004 r. Rok później wrócił do 80 proc., ale w ostatnich dwóch półroczach ponownie obniżył się do 70 proc., jeśli brać pod uwagę wolumen obrotów kontraktami. W okresie styczeń-czerwiec tego roku gracze detaliczni zawarli 4,75 mln kontraktów (czytaj ramka).
Testowanie
psychologicznej granicy
Jest dość prawdopodobne, że wkrótce (być może nawet jeszcze w tym półroczu) omawiana grupa inwestorów będzie miała niższy niż 70-proc. udział w rynku futures. Może się tak stać za sprawą zarówno rosnącej aktywności graczy zagranicznych, jak i krajowych instytucji.
Coraz śmielej "zagranica" i instytucje angażują się w zawieranie transakcji arbitrażowych i zabezpieczających. Rekordowa liczba otwartych kontraktów, którą ostatnio obserwowaliśmy, nie była zasługą inwestorów indywidualnych, a graczy instytucjonalnych. Wśród nich są i tacy, których pozycje opiewają nawet na 10 tys. instrumentów.