Reklama

Kontrakty nie tylko dla inwestorów indywidualnych

Rynek kontraktów terminowych na warszawskiej giełdzie od chwili powstania w styczniu 1998 roku jest zdominowany przez inwestorów indywidualnych. Ale ta dominacja powoli słabnie

Publikacja: 22.09.2006 09:22

Ani razu w ponad ośmioletniej historii rynku kontraktów udział graczy detalicznych w obrotach nie spadł poniżej 70 proc. Ta dolna granica jest jednak w ostatnich latach coraz częściej testowana. Po raz pierwszy do takiego poziomu udział inwestorów indywidualnych zmniejszył się w okresie styczeń-czerwiec 2004 r. Rok później wrócił do 80 proc., ale w ostatnich dwóch półroczach ponownie obniżył się do 70 proc., jeśli brać pod uwagę wolumen obrotów kontraktami. W okresie styczeń-czerwiec tego roku gracze detaliczni zawarli 4,75 mln kontraktów (czytaj ramka).

Testowanie

psychologicznej granicy

Jest dość prawdopodobne, że wkrótce (być może nawet jeszcze w tym półroczu) omawiana grupa inwestorów będzie miała niższy niż 70-proc. udział w rynku futures. Może się tak stać za sprawą zarówno rosnącej aktywności graczy zagranicznych, jak i krajowych instytucji.

Coraz śmielej "zagranica" i instytucje angażują się w zawieranie transakcji arbitrażowych i zabezpieczających. Rekordowa liczba otwartych kontraktów, którą ostatnio obserwowaliśmy, nie była zasługą inwestorów indywidualnych, a graczy instytucjonalnych. Wśród nich są i tacy, których pozycje opiewają nawet na 10 tys. instrumentów.

Reklama
Reklama

Nieliczne grono

dużych inwestorów

W pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku 6-proc. udział w wolumenie obrotów kontraktami terminowymi na GPW mieli inwestorzy zagraniczni. W ujęciu procentowym utrzymali więc poziom z poprzedniego półrocza, a jeżeli spojrzeć na liczbę zawartych kontraktów - został on nawet nieznacznie przekroczony. 53 proc. zleceń dotyczących rynku kontraktów, złożonych przez inwestorów zagranicznych, trafiło do naszych brokerów z Wielkiej Brytanii, a 37 proc. - z Austrii.

Podobnie jak na rynku akcji, tak i na rynku terminowym "zagranica" inwestuje głównie za pośrednictwem CA IB Securities, DB Securities, Domu Maklerskiego Banku Handlowego i Erste Securities. W wolumenie obrotów zrealizowanym przez dwóch ostatnich brokerów, "zagranica" ma około 80-proc. udział. Najwięcej kontraktów inwestorzy spoza Polski zawarli natomiast za pośrednictwem Erste Securities (około 156 tys.).

Od kilku do kilkunastu tysięcy kontraktów zostało zapisanych jeszcze na konto obcokrajowców, działających za pośrednictwem Domu Inwestycyjnego BRE Banku, ING Securities oraz Domu Maklerskiego BZ WBK (mieli odpowiednio dwu -, trzy - i jednoprocentowy udział w obrotach tych brokerów na GPW).

CA IB, DB Securities, DM BH i Erste obsługują dużych i zarazem nielicznych inwestorów. Najmniej jest ich w CA IB Securities (tylko 25, w tym animator rynku), przez co średni wolumen przypadający na jeden aktywny rachunek praw pochodnych wyniósł w tym domu maklerskim w pierwszym półroczu aż 14,6 tys. sztuk. W DM BH było to 2,1 tys. Średni wolumen na inwestora dla całego rynku sięgnął natomiast około 550 kontraktów.

Reklama
Reklama

Wśród instytucji

przeważają animatorzy

Prawie co piąty kontrakt terminowy został zawarty w pierwszych sześciu miesiącach roku przez krajowych inwestorów instytucjonalnych. W tej grupie oprócz takich podmiotów, jak fundusze inwestycyjne, banki czy przedsiębiorstwa znajdują się też same domy maklerskie, które jako animatorzy rynku działają na własny rachunek. Animatorzy rynku (zwani także market makerami) zobowiązują się do stałego składania zleceń kupna i sprzedaży danych instrumentów w celu zwiększenia ich płynności, w zamian za niższe opłaty transakcyjne, które pobiera od nich organizator obrotu. Jak wynika z danych, które przed miesiącem opublikowała Giełda Papierów Wartościowych, to właśnie animatorzy mieli największy udział w obrotach inwestorów instytucjonalnych na rynku terminowym. Wyniósł on 77 proc.DI BRE wygrywa walkę

o względy instytucji

Najwięcej kontraktów terminowych zawarli w analizowanym okresie inwestorzy instytucjonalni działający za pośrednictwem Domu Inwestycyjnego BRE Banku (ponad 416 tys. sztuk w I półroczu, co odpowiada 45 proc. całkowitego wolumenu zrealizowanego przez tego brokera na GPW). 237 tys. i 388 tys. kontraktów terminowych zawartych zostało na rachunkach graczy instytucjonalnych w CA IB Securities i w DM BOŚ. W CA IB instytucje miały największy udział z trzech analizowanych grup inwestorów (65 proc.).

DM BOŚ liderem

Reklama
Reklama

w segmencie detalicznym

Mimo stosunkowo wysokiego udziału inwestorów instytucjonalnych w obrotach DM BOŚ na rynku kontraktów (30 proc.), broker ten i tak może się szczycić najwyższym na rynku wolumenem obrotów zrealizowanych przez inwestorów indywidualnych. Transakcje zawarte przez jego klientów detalicznych opiewały w pierwszym półroczu na prawie 900 tys. kontraktów, czy 19 proc. wolumenu przypisywanego wszystkim inwestorom indywidualnym.

Drugim domem maklerskim, jeżeli chodzi o obroty realizowane przez inwestorów indywidualnych na rynku terminowym, jest DM BZ WBK (737,5 tys. sztuk). Na kolejnym miejscu znajduje się Centralny Dom Maklerski Pekao (513 tys. instrumentów). W dwóch mniejszych biurach maklerskich (banków BGŹ i BISE) wszystkie transakcje na rynku kontraktów terminowych zawarli w I półroczu inwestorzy indywidualni. W obrotach Domu Maklerskiego PKO BP ich udział wyniósł 99,64 proc. W Centralnym Domu Maklerskim Pekao, Millennium Domu Maklerskim, Biurze Maklerskim Banku BPH i w Domu Maklerskim AmerBrokers odsetek ten wyniósł 95 proc. Okazuje się, że inwestorzy indywidualni na rynku terminowym działają także za pośrednictwem Domu Maklerskiego Banku Handlowego i DB Securities. W obu biurach mieli oni 22-proc. udział w obrotach.

Gdzie jest najwiźcej aktywnych graczy

Z danych uzyskanych przez "Parkiet" od większości brokerów wynika, że najwięcej aktywnych klientów na rynku terminowym miał Dom Maklerski BZ WBK. Na około dwóch tysiącach rachunków praw pochodnych prowadzonych przez tą firmę inwestycyjną została zawarta w pierwszym półroczu przynajmniej jedna transakcja lub były otwarte pozycje. Ponad tysiąc takich rachunków miał CDM Pekao, DM BOŚ, DI BRE Banku oraz BM BPH.

Reklama
Reklama

60 proc. z 4,75 mln kontraktów terminowych zawartych przez inwestorów indywidualnych było następstwem dyspozycji złożonych przez internet.

Jak liczymy

Na potrzeby tego tekstu wolumen kontraktów terminowych na całym rynku został "podwojony". I tak, gdy w okresie styczeń-czerwiec 2006 r. wyniósł on

3,41 mln sztuk, to w tekście bierzemy pod uwagę

liczbę 6,82 mln instrumentów. Wytłumaczyć

Reklama
Reklama

można to tym, że każdy

zawarty kontrakt to de facto dwaj inwestorzy. Jeden

z nich (działa np. za pośrednictwem DM BOŚ) sprzedał

ten instrument, czyli

otworzył krótką pozycję, a drugi (np. z ING Securities) kupił ten kontrakt, czyli otworzył długą pozycję.

Reklama
Reklama

Po takiej transakcji, choć

wolumen wyniósł jeden

kontrakt, to w statystykach giełdowych na konto

DM BOŚ i ING trafia

po jednym kontrakcie,

co w sumie daje dwie

sztuki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama