"Ten tydzień obfituje w istotne wydarzenia determinujące przebieg notowań. Protesty na Węgrzech położyły się cieniem na sposób postrzegania naszego regionu przez inwestorów zagranicznych, a spadające ceny surowców spowodowały przecenę rodzimych spółek surowcowych"- napisała Monika Kosakowska, makler Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

W USA natomiast radość z mniejszej presji inflacji coraz częściej ustępuje obawom o zwalniające tempo wzrostu gospodarczego.

Czwartkowe notowania przyniosły trzeci z rzędu spadek wartości indeksu największych spółek. Jeszcze o godzinie 15.00 wydawało się, że wszystkie indeksy zakończą dzień z dodatnią zmianą, lecz ostatecznie informacje o rozłamie koalicji rządowej zburzyły spokój inwestorów przekreślając odbicie WIGu20.

Indeks nieuchronnie zbliżył się do istotnych poziomów wsparcia, choć należy pamiętać, że w perspektywie średnioterminowej nie można mówić o jakimkolwiek przełomie. " Trend boczny w okolicach 3000 pkt. wciąż jest aktualny - uważa Kosakowska.(ISB)

amo