Agencja utrzymuje obecnie długoterminowy rating w walucie zagranicznej Polski na poziomie "BBB+". W kwietniu S&P obniżył perspektywę ratingu Polski do "stabilnej" z "pozytywnej", uzasadniając swą decyzję brakiem zdecydowanego programu reform oraz niewystarczającą skalą działań na rzecz konsolidacji finansów publicznych. I to właśnie te czynniki wciąż ograniczają dziś ocenę wiarygodności kraju.
"Wyrzucenie z koalicji populistycznej Samoobrony oraz będąca tego rezultatem utrata większości parlamentarnej, nie poprawiają perspektywy reform w Polsce, nawet gdyby istniała silna wola polityczna ich przeprowadzenia" - głosi komunikat agencji. "Jednak Prawo i Sprawiedliwość, dominująca w rządzie partia premiera Jarosława Kaczyńskiego, wykazuje niewielką wolę dokonania jakiegoś znaczącego postępu" - napisali analitycy S&P.
Jednocześnie, rozpad koalicji nie powinien jednak zaszkodzić ocenie wiarygodności kredytowej Polski.
"Ratingi nie powinny znaleźć się pod presją, nawet w sytuacji kolejnej, antagonistycznej kampanii wyborczej, ponieważ czynniki wspierające wiarygodność kredytową Polski powinny pozostać bez zmian" - głosi komunikat S&P.
Do czynników tych analitycy agencji zaliczyli konkurencyjną gospodarkę o coraz bardziej zdywersyfikowanej strukturze, perspektywę solidnego oraz zrównoważonego wzrostu gospodarczego oraz umiarkowane zadłużenie zagraniczne.