"Na rynku walutowym po porannym osłabieniu złotego nadeszło odreagowanie, które zbiegło się w czasie z powołaniem do rządu Zyty Gilowskiej. Euro spadło z 3,99 rano do 3,97 zł (warto pamiętać, że 3,99 zł to silny opór dla wzrostu kursu wspólnej waluty), dolar ponownie próbował przebić się poniżej 3,10 zł, zaś frank utrzymał kurs powyżej 2,51 zł" - napisali w swoim komentarzu analitycy Open Finance.
W piątek o 17.30 na rynku międzybankowym płacono za euro 3,9715 zł, a za dolara 3,1038 zł wobec odpowiednio 3,9974 zł oraz 3,114 zł około godziny 9.40 w piątek rano.
Według analityków X-Trade Brokers przebicie przez złotego mocnego oporu na poziomie 3,99 za euro może zakończyć się falą umocnienia europejskiej waluty wobec złotego. (ISB)
esc/