Reklama

Zatrudnieni w PTE będą mogli inwestować

Przepisy, które ograniczają możliwość gry na giełdzie pracownikom PTE, są sprzeczne z konstytucją

Publikacja: 26.09.2006 08:15

Pod koniec lipca Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nowelizację ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Jedna z zaproponowanych zmian dotyczyła ograniczenia możliwości zawierania transakcji na rynku kapitałowym pracownikom powszechnych towarzystw emerytalnych (PTE), zatrudnionym na umowę o pracę, umowę-zlecenie, ich małżonkom, dzieciom i krewnym. Osoby te nie mogłyby inwestować w akcje, obligacje skarbowe, komercyjne, gminne, certyfikaty funduszy zamkniętych. Zakaz obejmowałby wszystkie instrumenty finansowe, które mają w swoich portfelach otwarte fundusze emerytalne. Dodatkowo wymienione w ustawie osoby musiałyby informować nadzór o swoich inwestycjach i oszczędnościach. Pomysł spotkał się z ostrą krytyką instytucji i organizacji związanych z rynkiem emerytalnym.

Protestują środowisko

i prawnicy

Rządowi prawnicy z Rady Legislacyjnej przy kancelarii premiera uznali, że zaproponowane przepisy są sprzeczne z konstytucyjną zasadą wolności działalności gospodarczej, prawa do własności i innych praw majątkowych.

Co więcej, ich zdaniem, trudno byłoby zmusić np. krewnego pracownika PTE lub otwartego funduszu emerytalnego do przekazania informacji o dokonanych inwestycjach. A tylko w ten sposób - poprzez towarzystwo emerytalne - dane te mogłyby być raportowane do nadzoru.

Reklama
Reklama

Podobne wątpliwości zgłosiła do resortu pracy Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych. "Jest to zapis prawnie niewykonalny, gdyż osoba zobowiązana do złożenia takiej informacji nie posiada żadnych legalnych możliwości wyegzekwowania od osoby trzeciej koniecznych wiadomości, jeśli nie uzyska ich dobrowolnie" - można przeczytać w oficjalnym stanowisku Izby przesłanym do MPiPS. Projekt wzbudził także zastrzeżenia Ministerstwa Finansów.

Resort szuka winnego

Te negatywne głosy skłoniły resort pracy do weryfikacji założeń. O wyjaśnienia poproszono ponad miesiąc temu nieistniejącą już Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. KNUiFE uczestniczyła bowiem w pracach nad nowelizacją ustawy. Teraz, po likwidacji tego urzędu, sprawę powinna przejąć Komisja Nadzoru Finansowego, ale po tygodniu od jej powstania wciąż nie ma szefa ani też osoby, która mogłaby udzielić jakiejkolwiek informacji o działaniach podejmowanych w nadzorze. (Nie wiadomo też, jak długo, po rozpadzie koalicji, na stanowisku ministra pracy pozostanie Anna Kalata).

Nie ma wyliczeń

Jednak MPiPS nie zrezygnowało całkowicie z pomysłu wprowadzenia ograniczeń dla pracowników PTE. Do prac nad ustawą o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych ma wrócić na początku 2007 r.

Tymczasem w projekcie nowelizacji pozostały przepisy umożliwiające przejście na wcześniejszą emeryturę do końca 2007 roku. Regulacje dotyczą osób urodzonych po 1948 roku, które zapisały się do OFE. Ich rezygnacja z funduszu emerytalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę obciążyłoby budżet państwa. Rada Legislacyjna uznała, że "korekta ta może być jednak kosztowna".

Reklama
Reklama

Jednak MPiPS stwierdziło, że na znowelizowanej ustawie zyska część z 28 tys. osób, które mogą wycofać się z OFE, i te zapisy pozostawiło.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama