Polski Koncern Mięsny Duda dopiął wreszcie zapowiadaną od dawna transakcję. Za prawie 5 mln zł kupił fermę trzody chlewnej na Ukrainie. Negocjuje kolejne przejęcia.
Duda od kilku miesięcy zapewniała, że zamierza rozbudowywać zaplecze surowcowe na Ukrainie. Drogą do tego miały być przejęcia tamtejszych ferm. Zarząd spółki wielokrotnie zapewniał, że transakcja jest tuż-tuż. Zawsze coś krzyżowało te plany. Wreszcie się udało.
Giełdowa spółka kupiła dwie firmy z zachodniej Ukrainy, należące do tego samego właściciela. Do jednej z nich należą grunty i budynki fermy, do drugiej zaś ruchomości, np. trzoda chlewna (5 tys. sztuk). Łącznie Duda zapłaciła 1,5 mln USD, czyli ok. 4,7 mln zł. Kilkanaście procent udziałów w jednej z firm jest jeszcze w rękach osób fizycznych. Ich wykupieniem zajmie się były właściciel obu przedsiębiorstw. Dudę nie będzie to już jednak nic kosztowało - w cenie transakcji została uwzględniona zaliczka na ten cel. - Kupiliśmy fermę bardzo nowoczesną jak na warunki ukraińskie. Na dodatek korzystnie - nie kryje zadowolenia prezes Maciej Duda. Mimo to konieczne będą inwestycje. Moce produkcyjne zakładu wynoszą dziś 25 tys. sztuk trzody. Polska spółka chce je w ciągu roku podwoić. Według szacunków zarządu, może to kosztować przynajmniej tyle, ile wydano na zakup przedsiębiorstwa.
Zarząd Dudy zapewnia, że negocjuje zakup kolejnych ferm na Ukrainie. - Interesują nas zarówno samodzielne przedsiębiorstwa, jak i sieci - deklaruje M. Duda.